Pomagać śpiewem

foto27 marca w siedzibie Caritas przy Krakowskim Przedmieściu 62 odbył się niecodzienny wiosenny koncert. Dlaczego niecodzienny? Być może dlatego, że dla pacjentów wystąpił najmłodszy artysta, spośród goszczących do tej pory w hospicjum. Choć pierwszy dzień wiosny już za nami, wiemy, że nie zawsze trzeba szukać okazji, by zrobić coś dobrego dla innych. Wie o tym również Piotr Zubek – utalentowany dziesięciolatek, jeden z piętnastu najlepszych stypendystów CMJPII, uczestnik programów telewizyjnych: Od przedszkola do Opola, Mini Szansa, Bitwa na Głosy, zwycięzca wielu konkursów i festiwali muzycznych. Mimo młodego wieku, licznych obowiązków szkolnych i pozaszkolnych, znajduje czas, by dzielić się z innymi swoim talentem.

Repertuar przygotowany przez młodego artystę był bardzo zróżnicowany. Pojawiły się zarówno utwory wesołe, jak i bardzo refleksyjne, traktujące o najgłębszych uczuciach każdego człowieka. Swoim śpiewem Piotrek wzbudził silne emocje. Na twarzach podopiecznych pojawiły się łzy wzruszenia, gdy usłyszeli piosenki o swoim ukochanym mieście – Warszawie. Były też uśmiechy i klaskanie w takt muzyki przy bardziej skocznym repertuarze.

fotofoto

Wszystkie piosenki miały wymiar terapeutyczny – przypomniały pacjentom ich młodości, przywołały najpiękniejsze wspomnienia. Śpiew Piotra powodował, że każdy słuchacz, niezależnie od stanu zdrowia, próbował się zaangażować w występ. Pensjonariusze, którzy wydawać by się mogło, nie mają kontaktu ze światem, naśladowali dźwięki, słowa, bili niezręcznie brawa.

My wiemy, że o sukcesie prawdziwego artysty decyduje nie tylko jego talent, lecz także atmosfera, którą wykonawca tworzy podczas występu. Piotrek zadbał o to, by nawiązać kontakt ze swoją publicznością. Każdy utwór opatrzył słowem wstępu, a gestami i grą aktorską podkreślił znaczenie słów poszczególnych piosenek.

Największym komplementem dla Piotrka było chyba to, że kilkakrotnie został poproszony o bis oraz fakt, że drzwi do ośrodka stoją przed nim otworem, gdyby jeszcze kiedyś chciał zaśpiewać dla pacjentów. Gratulowano mu nie tylko talentu, ale też nieprzeciętnej osobowości. Piotrek ujął wszystkich również tym, że włożył całe serce w występ, który miał sprawić radość innym i że nie bał się opuścić wielkiej sceny, aby wystąpić na małej.

Dodano: