Miesiąc w Afryce…

Eliza Więcaszek – studentka V roku logopedii na Akademii Pedagogiki Specjalnej oraz równolegle IV roku psychologii na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie.

Od najmłodszych lat zwiedza i podróżuje. Pasją wędrowniczą zaraziła się od swojej mamy. Wiele czasu spędziła już na wspinaczce po polskich górach. Lubi długie letnie wieczory przy ogniskach, a także tatrzańskie wschody słońca, które uważa za najpiękniejsze na świecie.

Obecnie należy do Harcerskiego Klubu Turystycznego Trzy.Dwa.Raz z którym we wrześniu 2007 roku była w Tanzanii. Jej największym marzeniem jest podróż do Chin i Tybetu. Obecnie razem z HKT przygotowuje projekt wsparcia dla misji w Tanzanii. Jest to zbiórka pieniędzy na plac zabaw dla dzieci z masajskiej wioski pod Arushą.

…miesiąc w Afryce. Była to przepiękna, niezapomniana podróż w nieznane. Podróż, która zmieniła moje życie.

Moja przygoda zaczęła się od pobytu na placówce misyjnej w Tanzanii. Spędziłam tam tydzień przyglądałam się pracy misjonarzy i podziwiałam mieszkańców wioski, którzy uśmiechem i wewnętrznym ciepłem zachwycili mnie od razu. Prowadziłam także zajęcia, z Masajskimi maluchami , radosnymi, dziecięco wrażliwymi, które biegły gdy tylko mnie zobaczyły, aby potrzymać mnie za rękę… Pobyt na misji to niesamowite przeżycie, daje ci możliwość doświadczenia tego czego na codzień nie znasz,o czym nawet nie wiesz, że istnieje…

Ważnym etapem mojej wyprawy była 9 dniowa wędrówka po pięknych zapierających dech górach Tanzanii. Przez pierwsze trzy dni wspinałam się na szczyt Mont Meru (4562 m.n.p.m.), gdzie po raz pierwszy doświadczyłam choroby wysokościowej. Pokonanie jej było dla mnie dużym wyczynem. Ale udało się, po trzynastogodzinnej wędrówce postawiłam stopę na 4562 metrach. Teraz czekało mnie następne wyzwanie Kilimandżaro….5895 m.n.p.m. Zdobywanie Dachu Afryki trwało sześć dni. Droga którą szłam to Machame Road. Jest bardziej surowa niż pozostałe drogi prowadzące na szczyt i ze wszystkich najdłuższa. Zdobywanie takiego szczytu to walka ze sobą o każdy krok, to pokonywanie lęku przed samym sobą, to zaciekła bitwa ze słabościami, brakiem sił, zmęczeniem … Kilimandżaro najwyższy szczyt Afryki przez 30 minut był mój….

Warto wierzyć i marzyć. Człowiek jeśli tylko chce potrafi wiele…

Eliza Więcaszek

[nggallery id=181]

Dodano: