Chrześcijański entuzjazm we współczesnej Europie

W IX Zjeździe Gnieźnieńskim, poświęconym roli religii w społeczeństwie obywatelskim współczesnej Europy wzięli udział przedstawiciele Centrum Myśli Jana Pawła II: Anna Walas, Tomasz Kempski oraz Michał Senk.


 

Jeden z uczestników projektu "Logos zaangażowany" – Przemysłam Maksym napisał relację z tego, co działo się podczas tegorocznego Zjazdu.

 

 

Zapraszamy do lektury:

 

 

"Europa obywatelska. Rola i miejsce chrześcijan” – pod takim hasłem odbył się w dniach 16–18 marca IX Zjazd Gnieźnieński. W czasie tych trzech dni dyskutowano, między innymi o tym, co chrześcijanie mają do zaoferowania wspólnocie europejskiej. Tradycją Zjazdów jest ich szeroki charakter ekumeniczny i międzyreligijny. Zjazd uroczyście zainaugurowali prezydent Bronisław Komorowski oraz prymas Polski abp Józef Kowalczyk. Uczestników pozdrowił sam Benedykt XVI. – Niech Zjazd Gnieźnieński będzie dla Europy przypomnieniem o jej chrześcijańskich korzeniach i o potrzebie budowania społeczeństwa obywatelskiego w oparciu o wartości ewangeliczne – powiedział papież przed niedzielną modlitwą Anioł Pański w Watykanie.

 

Z wiarą na rzecz świata
„Wiara nie jest dla nas ucieczką od świata, lecz motywacją do służby i zaangażowania. Czyniąc nasz świat bardziej ludzkim, chcemy, aby bardziej odpowiadał on godności człowieka, godności dzieci Bożych, którymi jesteśmy” – czytamy w przesłaniu końcowym IX Zjazdu Gnieźnieńskiego.

Tegoroczny Zjazd był spotkaniem chrześcijan, którzy nie chcą pozostać bezczynni. Którzy chcą dyskutować w ramach ekumenizmu, ale też działać w świecie, nie zapominając, że jako obywatele mogą wnieść dużo poprzez swoje zaangażowanie do Europy.

Kard. Kazimierz Nycz w swoim wystąpieniu podkreślił, że Kościół nie wycofuje się z działalności ziemskiej. – Z jednej bowiem strony, istnieje ryzyko ciasnego rozumienia polskości i ciasnego rozumienia katolickości. Z drugiej jednak strony, istnieje także ryzyko podszytego niewiarą we własną wartość deprecjonowania własnej narodowej kultury czy własnej wiary – powiedział metropolita warszawski.

 

– Mówi się ostatnio wiele o deficycie demokracji. Idea europejska wydaje się wielu obywatelom wspólnoty czymś abstrakcyjnym, odległym od ich codziennych interesów i trosk. Europejską ideę trzeba dziś na nowo wypełnić obywatelską treścią. Chrześcijanie i wyznawcy innych religii mają tu do odegrania niebagatelną rolę – to jakże ważne słowa prezydenta Bronisława Komorowskiego, wypowiedziane w kolebce polskiej państwowości. W kontekście zaangażowania chrześcijan na rzecz wspólnoty europejskiej bardzo silnie zabrzmiały słowa prof. Jerzego Buzka. Wypowiedź byłego premiera Polski i szefa Parlamentu Europejskiego o tym, że „produktem eksportowym, jaki Polska może wnieść do Europy, jest idea solidarności”, potwierdziły tezę, że nasz kraj ma dużo do zaoferowania Europie. Profesor podkreślił, że Europa to niezwykły program polityczny, ale też i obywatelski.

 

O wolontariacie w zaszczytnym gronie

W czasie Zjazdu nie dyskutowano tylko na tematy religijne. Jedną z ciekawszych dyskusji była ta o znaczeniu wolontariatu. Janina Ochojska, Anna Dymna oraz przedstawiciele innych ważnych organizacji, zajmujących się wolontariatem, musieli zmierzyć się z pytaniem Marka Zająca o to, czy wspierają się wzajemnie w różnych akcjach. Anna Dymna powiedziała, że jej podopieczni wspierają Jurka Owsiaka w Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy.

Dobry obywatel to święty obywatel

W przesłaniu końcowym uczestnicy Zjazdu powiedzieli Europie i światu, że dostrzegają, jak ważną rolę mają do odegrania chrześcijanie i wyznawcy innych religii we współczesnej Europie. „Kryzys, którego doświadczamy dziś w Europie, w naszym przekonaniu, zaczyna się w sferze ducha. U podstaw kryzysu gospodarczego tkwi kryzys poczucia sensu i kryzys wartości, brak etyki w życiu ekonomicznym. Motorem rozwoju społeczeństw nie może być niepohamowana konsumpcja, i to na kredyt" – czytamy w przesłaniu. Redaktor Aleksandra Karasińska napisała w „Newsweeku” (wydanie z 19–25.03.2012), że Kościół padł ofiarą imperialnej pozycji, oduczył się dialogu z państwem i wiernymi. Jakoś nie potrafię znaleźć uzasadnienia tych słów. W Gnieźnie byłem świadkiem otwarcia mojego Kościoła w ramach ekumenizmu, zaaranżowanej przez niego dyskusji na rzecz dialogu polsko-niemieckiego. W pierwszej stolicy Polski spotkałem Kościół, który nie zatracając swojej tożsamości, z pełną wrażliwością i otwartością wychodzi do ludzi innych wyznań, niewierzących.

 

 

 

 

 

Dodano: