Bal karanwałowy – 21.02.2009

W sobotę odbyło się spotkanie Papolandii, które z racji zbliżającego się końca karnawału zamieniło się w skoczną Imprezę Karnawałową. Trudno oddać panujący tam klimat, dlatego też poczytajcie jak całe przedsiewzięcie odebrali uczestniczący w zabawie wolontariusze:

„W ostatnią sobotę karnawału postanowiliśmy nieco rozruszać nasze zajęcia i spotkaliśmy się na wspólnej imprezie. Było właściwie wszystko co potrzebne do dobrej zabawy: domowe ciasto, bieganie wokół krzeseł, tradycyjne polskie tańce i własnoręcznie robione kolorowe maski. Jeszcze gra balonami, szaleni prowadzący, ciekawa muzyka… i niepowtarzalni uczestnicy…”

Marysia

„Sobotnią Imprezę Karnawałową Papolandii można, niczym tort, podzielić na 3 części:
Tworzenie masek pod okiem Zuzi. – bo jak można wyobrazić sobie poważny bal bez elementu tajemniczości i niezwykłości;
Zabawy ruchowe inicjowane i prowadzone przez Marysię. W atmosferę karnawałową wprowadził Nas m.in. popularny taniec z krzesłami.
Nauka tańca staropolskiego, którą przeprowadziła Kasia S. W parach, elegancko i dostojnie, ale i ze szczerymi uśmiechami na twarzy nauczyliśmy się kroków klapoka.
Wszystko dodatkowo okraszone było „skoczną” muzyką i popisami tanecznymi stypendystów co wywoływało uśmiech na wszystkich buziach, nawet tych na co dzień zachmurzonych. Oczywiście nie zabrakło również łakoci, które pozwalały odnawiać zasoby utraconej energii… Miła atmosfera imprezy skąpanej w „czerwonym świetle” sprawiła, że 2,5h upłynęło jak z bicza strzelił, ale wszyscy – i ci najmłodsi i najstarsi – już nie mogą się doczekać kolejnego spotkania…”

Wanda

„Bal karnawałowy w towarzystwie najmłodszych stypendystów to sama przyjemność! Tańce, gry i zabawy, śmiech i aura niespożytej energii, której braki szybko regenerowane były ciasteczkami…
Gdy tylko weszło się do przyciemnionego, pełnego balonów wnętrza, na człowieka spadał nieodparty urok. Dziecięce twarze przysłonięte maskami, rytmiczne dźwięki muzyki i salwy śmiechu co chwila dochodzące z którejś strony sali.
Bal karnawałowy, moim zdaniem, okazał się doskonałym pomysłem i jestem przekonana, że zarówno najmłodsi jak i ci troszkę starci stypendyści- wolontariusze jeszcze nie raz zatęsknią za taką zabawą…”

Kasia S.

„Impreza karnawałowa była dosyć spontanicznym pomysłem, ale jakże udanym! Przed wejściem na salę, każdy uczestnik zrobił sobie maskę na twarz z kolorowych tekturek. Oczywiście studenci nie przeoczyli tej okazji i również poćwiczyli swoje zdolności manualne ;-) Trzeba jednak przyznać, że maski najmłodszych były ciekawsze i ładniejsze. W sali, która na ten dzień była specjalnie przystrojona, odbywały się tańce i zabawy. Wszyscy przynieśli przeróżne pyszności do jedzenia, więc było coś dla ciała, a dla ducha nasza wspólna obecność. Osobiście bawiłam się wspaniale i mam nadzieję, że inni również i że impreza pozostanie dla nas miłym wspomnieniem…”

Zuzia

[nggallery id=103]

Opublikowano 24.01.2013

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Czwarty odcinek specjalny podcastu „Słuchając drogi” już dostępny! To seria rozmów przygotowanych w ramach Festiwalu Nowe Epifanie.
Nowy odcinek „Słuchając drogi”! „Ludzie zachowują się lepiej, kiedy czują się lepiej – mówi Magdalena Wasilewska, psycholożka i trenerka pozytywnej dyscypliny.
Trzeci odcinek specjalny podcastu „Słuchając drogi” już dostępny! To seria rozmów przygotowanych w ramach Festiwalu Nowe Epifanie.
Możecie już kupić bilety na 17. edycję Festiwalu Nowe Epifanie oraz 2. edycję Rodzinnych Nowych Epifanii.

Klikając „Zgadzam się” udzielasz zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych dotyczących Twojej aktywności na naszej witrynie w celach analitycznych, zapewnienia prawidłowego działania funkcjonalności z serwisów społecznościowych oraz serwerów treści. Szczegółowy opis celów i zakresu przetwarzanych danych znajdziesz tutaj.