Czy inny to zagrożenie, czy wezwanie? Co mają do powiedzenia filozofia i teologia na temat relacji z osobami z głęboką niepełnosprawnością?
Trajektorią tej książki jest nakreślenie pewnych zmian w inności związanej z głęboką niepełnosprawnością w celu dostrzeżenia i zidentyfikowania wyzwań, oceny i pogłębienia zrozumienia oraz opracowania praktycznych rozwiązań.
Chociaż pytania dotyczące ja i innego są odwieczne w filozofii, punkt wyjścia dla innego-jako-osoby (other-person-ness) i głębokiej niepełnosprawności jest wyraźnie zakorzeniony w egzystencjalizmie i personalizmie. Emmanuel Mounier, znany komentator dwudziestowiecznej filozofii, osobiście dotknięty głęboką niepełnosprawnością, bada źródło tego zwrotu ku innemu. Mounier sięga do korzeni i pobudza do wzrostu drzewo egzystencjalizmu i personalizmu z rozciągającymi się gałęziami, jedną do Jeana-Paula Sartre’a, inną do Martina Bubera, następną do Gabriela Marcela. Archetypowy inny jest innym wyobcowanym, określanym jako obcy, jak w bezkompromisowym zwrocie Sartre’a „piekło to inni ludzie”. Stanowisko Sartre’a jest naturalnie znacznie bardziej złożone – przypomnijmy, że to, co interesujące, nigdy nie jest proste. Filozofie Sartre’a i Simone de Beauvoir dotykają jednak bardzo mocno lęków i wyzwań związanych z dyskusją na temat głębokiej niepełnosprawności.
Następnie, przechodząc do relacji Ja-Ty w ujęciu Bubera i Emmanuela Levinasa, uwaga skupia się na jaźni oraz na relacji, jaką jaźń tworzy z innymi – może to być relacja Ja-To albo relacja Ja-Ty. Chociaż w filozofii Levinasa, Sartre’a i Beauvoir inny może nadal pozostawać zagrożeniem, zainteresowanie tych filozofów leży w jaźni i wpływie innego na jaźń. Chodzi tu w szczególności o wezwanie innego skierowane do ja, by ja odpowiedziało innemu. To skupienie na jaźni, choć bez tak wyraźnego uznania zagrożenia ze strony innego, można również znaleźć u Bubera. Powód skupienia na jaźni jest filozoficzny: w przeciwieństwie do poprzednich filozofii, które twierdziły, że są w stanie uchwycić całą rzeczywistość, dla Sartre’a, Beauvoir, Bubera i Levinasa jaźń po prostu nie może uchwycić rzeczywistości innego. Zrobić to, to twierdzić, że posiada się innego, a to narusza jego podmiotowość. Inny mówi jednak co nieco o jaźni. Ponadto Buber i Levinas są zainteresowani relacją między ja a innym. Dlatego kładą nacisk na relację, a nie na byt innego.
Kolejną zmianą jest przejście do odzwierciedlania innego, tak aby skupienie na jaźni było zapośredniczone przez niepełnosprawnego innego. W szczególności w filozofii Gabriela Marcela wrażliwość niepełnosprawnego innego stanowi wyzwanie dla ja, aby rozpoznać własną wrażliwość. To lustrzane odbicie – w przeciwieństwie do wyraźnego oddzielenia ja i innego – rodzi problem redukcji ja i innego do tego samego, redukcji, której egzystencjalizm i personalizm próbowały się przeciwstawić, ponownie w odpowiedzi na wcześniejsze filozofie.
Następnie Karol Wojtyła, późniejszy papież Jan Paweł II, próbuje byt osoby z niepełnosprawnościami połączyć z relacją, aby zapewnić zarówno różnorodność, jak i solidarność, ale także w kontekście działania w celu zaradzenia niesprawiedliwości wobec innego. Z pewnością Sartre, Beauvoir, Buber, Levinas i Marcel są w pełni świadomi niesprawiedliwości i ucisku, dlatego też, w różnym stopniu, proponują konkretne rozwiązania.
Znaczenie wszystkich tych zmian polega na tym, że niosą one ze sobą własne ważne spostrzeżenia, które razem mogą zbudować obraz innego-jako-osoby (other-person-ness), tak aby wszyscy dobrze widzieli, co się dzieje, w sensie uchwycenia rzeczywistości, oceny sytuacji z głębszym zrozumieniem, a następnie znalezienia określonych zasad działania. Filozofie Sartre’a i Beauvoir, Bubera i Levinasa, Marcela i Wojtyły są zbieżne z poglądami wpływowych pisarzy zajmujących się niepełnosprawnością, którzy zmagają się z tymi samymi rodzajami drobnych zróżnicowań i zawiłości, ograniczeń i niuansów. To z kolei sugeruje, że filozofie te mogą pomóc pogłębić studia nad niepełnosprawnością.
Pod powierzchnią niektórych z tych filozofii kryje się jednak teologia. U Wojtyły teologia jest wyraźnie obecna, zwłaszcza gdy Wojtyła wprowadza głęboką niepełnosprawność w bezpośrednią rozmowę z teologią. To z kolei prowadzi do złożonego pytania o relację między filozofią, teologią i niepełnosprawnością, zwłaszcza jeśli chodzi o praktyczne rozwiązania. Ale najpierw należy zastanowić się nad dwoma kluczowymi pytaniami: kim jesteśmy „my” i kim są głęboko niepełnosprawni?
Tekst jest fragmentem książki Other-person-ness and the Person with Profound Disabilities, Abingdon-Nowy Jork 2023.
Wybór fragmentu i tłumaczenie: Agnieszka Burnus-Bogusz
Pobierz magazyn