Wyjazd integracyjno-warsztatowy

Wyjazd integracyjno-warsztatowy

W ubiegły weekend (23-24 X) uczestnicy projektów GiGanci i Kuźnia wyruszyli do podwarszawskiego Julinka, by poznać się lepiej i wspólnie zgłębiać nauczanie Jana Pawła II.

Integracja

Wiele czasu poświęciliśmy na to, by po prostu ze sobą być. Rozmaite zabawy, śmiech, gra ruchowa, muzyczny wieczór, taniec – to niektóre z elementów integracji, której z chęcią się poddaliśmy. A wszystko po to, by stworzyć zgrany zespół, w którym będziemy mogli dobrze się czuć, uczyć i pracować. Jak widać, efekt został osiągnięty 🙂


Jan Paweł II – artysta

„Jeżeli młody człowiek o tak wyraźnych skłonnościach religijnych nie szedł do seminarium, to mogło to rodzić domysły, że wchodzi tu w grę sprawa jakichś innych miłości czy zamiłowań. (…) W tamtym okresie decydujące wydawało mi się nade wszystko zamiłowanie do literatury, a w szczególności do literatury dramatycznej i do teatru. (…) To [studia polonistyczne] wprowadziło mnie w zupełnie nowe wymiary, żeby nie powiedzieć w misterium słowa. Słowo, zanim zostanie wypowiedziane na scenie, żyje naprzód w dziejach człowieka, jest jakimś podstawowym wymiarem jego życia duchowego. Jest wreszcie ukierunkowaniem na niezgłębioną tajemnicę Boga samego”.
Jan Paweł II, Dar i Tajemnica. W pięćdziesiątą rocznicę moich święceń kapłańskich, Kraków 2005.

W ramach pierwszego warsztatu Kuźnia pokazywała Jana Pawła II w nowej odsłonie – jako artystę, a szczególnie jako aktora Teatru Rapsodycznego. Analizując cechy Teatru Słowa Mieczysława Kotlarczyka, zastanawialiśmy się, jakie umiejętności wyniesione ze sceny teatralnej Jan Paweł II wykorzystał jako papież i jakie umiejętności my możemy wykorzystać w codziennym życiu. Podkreślanie wartości słowa, budowanie relacji w rozmowie, operowanie pauzą i intonacją w autoprezentacji, gesty podkreślające znaczenie wypowiedzi – to umiejętności, które ćwiczyliśmy podczas warsztatów.

„Myśl jest przestrzenią dziwną”

„Rzadko nawet o tym rozmawiam, lecz ciągle z tego wnioskuję
o ciężarze właściwym świata i o własnej głębi mojej. (…)
Pozwól tylko: w perspektywie myśli niech zjawiają się światła przedmiotów,
Coraz ściślej związane myślą i w coraz prostszy kształt.
Wówczas obraz się nie rozprasza, lecz ciąży. I na to bądź gotów,
Że masz w sobie ten obraz udźwignąć, że się cały zamieniasz w tę treść,
Której sprzyja cisza i samotność,
Samotność możliwa w człowieku,
Możliwa dlatego, bo od niej nie odrywa nikogo śmierć”.
Karol Wojtyła, Myśl jest przestrzenią dziwną.

Podczas niedzielnych warsztatów uczestnicy Kuźni zastanawiali się, czym tak naprawdę są nasze myśli, jak powstają, w jaki sposób możemy nimi kierować i je kreować. To pierwszy etap w pracy nad materią naszego człowieczeństwa. Myśl, nad którą postanowiliśmy się zatrzymać, dotyczyła sensu istnienia i wielkości człowieka.
„Człowiek urzeczywistnia siebie, spełnia siebie, przekraczając siebie. W tym potwierdza się jego osobowa tożsamość, a zarazem boski rys człowieczeństwa. (…) Pragnę podkreślić, że u podstaw każdego z tych wielu zróżnicowanych talentów każdy z nas, każdy bez wyjątku, również nie należący do świata kultury i nauki, dysponuje nade wszystko jednym: uniwersalnym talentem, którym jest nasze człowieczeństwo, nasze ludzkie «być» (esse)”.
Przemówienie do przedstawicieli świata kultury zgromadzonych w Teatrze Narodowym, Warszawa, 8 czerwca 1991.

Ciąg dalszy naszych rozważań nad myślami jeszcze nastąpi!

Wyjazd do Julinka (23-24 X) “>Kilka chwil z naszego wyjazdu…

Dodano: