Spotkanie ze Słowem w człowieku

SPOTKANIE ZE SŁOWEM W CZŁOWIEKU
Grzegorz Pindelski

Opisywany przez papieża-poetę i filozofa człowiek nie jest egzystencją samotną. Jego losy stają się dynamiczną wymianą dobra i miłości, przebiegającą jednocześnie na dwóch płaszczyznach: boskiej i ludzkiej. Wiele spotkań, mających miejsce w sferze czysto ludzkiej, kształtowanych jest na wzór przeżyć mistycznych.

Niewątpliwie Karolowi Wojtyle bliska była filozofia spotkania, bliski jej charakter personalistyczno-egzystencjalny, głębokie poczucie wspólnoty z drugimi oraz własnego istnienia jako przejawu współczłowieczeństwa. Wiąże się to z dostrzeganiem i wyraźnym podkreślaniem przez niego dynamiki osoby ludzkiej, jej dojrzewania, życia w bliskości z Bogiem i z innymi ludźmi, lepszego zrozumienia drugiej osoby i zaakceptowania lub próby zmiany relacji.

Spotkanie jest wyrazem pojemnym znaczeniowo. W czasie spotkań może dochodzić do prawdziwego wzajemnego kontaktu, fizycznego albo duchowego. Może temu towarzyszyć silna reakcja obu stron, rodzaj niespodziewanej odpowiedzi na drugą osobę, reakcja zdziwienia, zaskoczenia, przebudzenia lub inne uczucia występujące w kontakcie z danym człowiekiem. W przypadku kiedy jest mowa o spotkaniu z Żywym Słowem (które stało się Ciałem i przyszło na świat, aby ludzie poznali Tego, który je posłał) w człowieku, sytuacja nie jest już jasna, zachowania stron również trudno przewidzieć, a reakcje są bardziej skomplikowane. Pewne jest, że przynoszą one głębokie poznanie samego człowieka, nowe spojrzenie na otaczającą rzeczywistość, a nawet refleksję metafizyczną.

Motyw spotkania człowieka ze Słowem, jaki wyłania się podczas lektury i analizy tekstów literackich Karola Wojtyły, a zwłaszcza jego pięciu dramatów,  nie powstał tylko z własnych przemyśleń i procesu twórczego autora, ale był – według mnie – kształtowany poprzez rzeczywiste spotkania z konkretnymi ludźmi i doświadczenia jakie pojawiały się na jego drodze, zarówno drodze związanej z twórczością artystyczną, jak i tej życiowej, naukowej, społecznej i duchowej. Dramaty ukazują postaci zaprezentowane w konkretnych sytuacjach życiowych, doświadczające przeciwności losu i cierpienia (Hiob), szukające miłości i zastanawiające się nad tajemnicą życia we dwoje (Przed sklepem jubilera) albo obdarzaniem drugiej osoby darem ojcostwa lub macierzyństwa (Promieniowanie ojcostwa). Odsłaniają człowieka wrażliwego na piękno i świat ducha (Brat naszego Boga) oraz sprawy własnego narodu i społeczeństwa (Jeremiasz).

Łączy się to również ze zmianami, jakie zachodzą wśród bohaterów sztuk po spotkaniach lub próbach kontaktu ze Słowem. Nazwałbym to motywem ponownego narodzenia. Stanowi ono nawiązanie do udzielonej Nikodemowi przez Chrystusa odpowiedzi: „Zaprawdę, zaprawdę powiadam ci, jeśli ktoś się nie narodzi powtórnie, nie może ujrzeć królestwa Bożego” (J 3,5). Owe zjawisko przebudzenia, głębszego widzenia rzeczywistości, dotyczy sfery życia religijnego, ale obok treści metafizycznej, posiada wymiar międzyludzki. Niezbędnym czynnikiem jest wytrwałe pokonywanie trudności i znoszenie porażek, owocem zaś staje się wyzwolenie z absolutnej wolności, która może być zagrożeniem dla wolności prawdziwej. Pojawia się przy tym poczucie rozdarcia pomiędzy wysokimi wartościami a sytuacją człowieka we współczesnym świecie. To poczucie służy w takim przypadku jako element pokazujący trudności w konkretnych wyborach życiowych i liczeniu się z ich konsekwencjami.

Spotkanie z Bogiem poprzez Słowo jest spotkaniem z drugą osobą, odmienną ze względu na intensywną miłość z jego strony, którą cechuje cierpliwość i miłosierdzie. Dotknięcie tajemnicy wywołuje w umyśle człowieka zdziwienie i pewien rodzaj strachu. Najpełniej eksponują to przeżycia bohatera dramatu Brat naszego Boga – Adama Chmielowskiego, który czuje się osaczony przez wszechobecny Absolut. Podziw, jakim ów bohater obdarza Stwórcę, jest szacunkiem składanym przez nieudolnego człowieka Absolutowi. Motyw odkrycia przez człowieka tajemnicy własnego ja, a zarazem zjednoczenia z Bogiem i trwałej z nim relacji zbliżają twórczość Wojtyły do mistycznej poezji św. Jana od Krzyża. W jego rozumieniu dusza ludzka dąży do prawdziwego poznania, spotkania i zjednoczenia z Bogiem. Stwórca jest dla bohaterów utworów Karola Wojtyły przede wszystkim przyjacielem, który przychodzi nawet w chwilach całkowitego odsunięcia się ich od świata.

U podstaw antropologicznej refleksji, w przywołanych przeze mnie tekstach, leży troska o ukazanie pełnej prawdy o człowieku, opartej o dziedzictwo chrześcijańskiego myślenia o nim jako koronie stworzenia. Jednak to głębokie doświadczenie człowieka uzyskane w przestrzeni wiary późniejszy papież wyrażał w obszarze dostępnym również dla niewierzących, w aspekcie filozoficznym. Prowadził ku odkrywaniu tajemnicy osoby ludzkiej na drodze poznania rozumowego. Główną osi myślową jego utworów jest koncepcja człowieka dotycząca nie tylko wymiaru ziemskiego i doczesnego, lecz także metafizycznego. Stał się w ten sposób sługą, piewcą poezji i dramatu ale przede wszystkim sługą Słowa.

 

 

Grzegorz Pindelski – teatrolog, stażysta w dziale Komunikacji Centrum Myśli Jana Pawła II.

 

 

 

 


Dodano: