„Sens moralnej odpowiedzialności”

WOJTYLIANA

Portret Ignacego Masnego – historyka, redaktora i publicysty, redaktora portalu JP2online.pl – wraz z adresem e-mail kontaktowym.

Poznaj niepublikowane dotąd listy wymieniane między Karolem Wojtyłą a Henrim de Lubakiem, jednym z najwybitniejszych teologów XX wieku.

Relacja Karola Wojtyły i Henriego de Lubaca ma swoją prehistorię. Zanim spotkali się osobiście, Wojtyła był co prawda anonimową postacią dla wielkiego francuskiego jezuity, ale nie odwrotnie. De Lubac, starszy od Wojtyły o niemal ćwierć wieku, zyskał sławę jako teolog w czasie II wojny światowej, kiedy rozpoczął wydawanie słynnej serii „Źródła chrześcijańskie”, zawierającej krytyczne opracowania starożytnych tekstów chrześcijańskich. Jednocześnie zaczął wydawać szeroko komentowane książki, takie jak Dramat humanizmu ateistycznego Nadprzyrodzoność.

Jego praca była elementem szerszej strategii odnowy teologii poprzez powrót do starożytnych źródeł chrześcijaństwa i zmniejszenie roli dominującej wówczas w teologii neoscholastyki. Było to przyczyną poważnych kłopotów de Lubaca, który za swoje twierdzenia o relacji łaski i natury, sprzeczne z neoscholastyczną doktryną, był w latach 50. czasowo pozbawiony prawa do nauczania na katolickich uczelniach. Wydał wtedy m.in. Medytacje o Kościele, w których przestrzegał przed nieroztropną krytyką Kościoła. Sam podporządkował się woli przełożonych, mimo że nie zgadzał się z ich oceną.

Karol Wojtyła znał tej książki i bardzo cenił de Lubaca, jeszcze zanim się poznali. Do spotkania doszło w 1965 r.

Radość i nadzieja

W lutym 1965 r. w Arriccii pod Rzymem zebrała się grupa teologów mająca opracować ostateczną wersję jednego z najważniejszych dokumentów Soboru Watykańskiego II – Gaudium et spes. Karol Wojtyła, arcybiskup krakowski, zdążył już zdobyć uznanie ojców soborowych i stać się ważnym członkiem zespołu pracującego nad tą konstytucją. Było to dla niego przełomowe doświadczenie. Tak pisał o nim po latach w liście do Stefana Świeżawskiego, świeckiego filozofa, który był ekspertem na soborze: „Pamiętamy obaj dobrze tę sesję roboczą, która miała miejsce w pobliżu Rzymu 1965 r., i te wszystkie rozmowy na marginesie dyskusji przeprowadzanych w różnych zespołach – i nade wszystko tę treść, tę ważką treść, która w samym dokumencie Soboru znalazła stosowne miejsce”.

Henri de Lubac uczestniczył w obradach soborowych jako ekspert teologiczny. Od 1960 r. mógł już swobodnie nauczać, Kościół zniósł wszelkie ograniczenia dotyczące jego teologii. Odegrał również bardzo ważną rolę w przygotowaniu konstytucji Gaudium et spes, ściśle współpracując z Wojtyłą. W pamiętnikach spisanych pod koniec życia Henri de Lubac wspominał: „Przy tej właśnie okazji spotkałem go po raz pierwszy. I śmiem stwierdzić, że natychmiast porozumieliśmy się do tego stopnia, by wspólnie reagować na pojawiające się problemy”. I dodawał: „Nie trzeba było zbyt długo się przyglądać, by odkryć w nim osobowość najwyższej próby”.

Miłość i odpowiedzialność

Bardzo szybko obaj nawiązali dalszą współpracę. Nadarzyła się ku temu dobra okazja, ponieważ właśnie w 1965 r. na rynku francuskim wychodziło tłumaczenie książki Wojtyły Miłość i odpowiedzialność. Henri de Lubac został poproszony o napisanie wstępu do tej pracy, starającej się opisać piękno i godność człowieka w rozumieniu katolickiej nauki o ludzkiej seksualności. Oto fragmenty wstępu de Lubaca: „Doktryna ta może wydawać się surowa. Jest to jednak doktryna człowieka, który troszczy się o innych ludzi; doktryna duszpasterza, który nie ignoruje słabości ludzkiej natury ani środków łaski, które przychodzą jej z pomocą. Jest ona zarówno realistyczna, jak i pełna wiary”. I dalej: „Robi to w sposób całkowicie pozytywny, nie wdając się w żadne kontrowersje (…). Da to odwagę wielu osobom. W przeciwieństwie do tego, co nieuchronnie stałoby się, gdyby ludzie Kościoła pod pretekstem otwartości na świat dali się ponieść łatwiźnie letniego chrześcijaństwa i porzucili godną moralność, autor prowadzi nas drogą, która powinna uczynić naszą wiarę bardziej »zaraźliwą«”.

Pierwszy ze znanych nam listów Wojtyły do de Lubaca jest podziękowaniem za ten wstęp. Jest to maszynopis napisany w języku francuskim. Prezentujemy go tutaj – pierwszy raz w języku polskim – w całości (wszystkie listy, które publikujemy w artykule, pochodzą z Archiwów Jezuickich w Vanves, gdzie znajduje się spuścizna Henriego de Lubaka).

Rzym, 24 lutego 1968 r.

Wielebny Ojcze,

bardzo żałuję, że nie miałem okazji spotkać się z Ojcem podczas moich krótkich pobytów w Rzymie. Bardzo miło wspominam nasze spotkania i dyskusje, które świadczą o prawdziwej wspólnocie myśli. Jestem również Ojcu głęboko wdzięczny za wspaniałą przedmowę, którą zechciał Ojciec napisać do francuskiego przekładu mojej książki. Niestety, jak słusznie Ojciec zauważył, przekład ten pozostawia wiele do życzenia i w pewnym stopniu utrudnia rozpowszechnianie tej książki, która w Polsce spełnia duszpasterskie intencje autora, pomagając młodym ludziom – tak gwałtownie kuszonym przez moralną anarchię ideologii ateistycznej – lepiej zrozumieć sens ich moralnej odpowiedzialności.

Obecnie poświęcam moje nieliczne wolne chwile pracy, która leży mi głęboko na sercu i która dotyczy metafizycznego znaczenia i tajemnicy OSOBY. Wydaje mi się, że właśnie na tym poziomie toczy się dziś zasadniczy spór. Zło naszych czasów polega przede wszystkim na pewnego rodzaju degradacji, a nawet rozproszeniu fundamentalnej wyjątkowości każdej osoby ludzkiej. To zło jest nawet bardziej metafizyczne niż moralne. Zamiast prowadzić jałowe polemiki, musimy przeciwstawić się tej dezintegracji, czasami zaplanowanej przez ateistyczne ideologie, poprzez swego rodzaju „rekapitulację” nienaruszalnej tajemnicy osoby. Jestem głęboko przekonany, że podważane i atakowane prawdy narzucają się szczególnie tym, którzy często są ich mimowolnymi ofiarami.

Jakże wiele tematów chciałbym omówić z Ojcem! W nadziei, że nasze drogi w końcu się przetną, proszę przyjąć wyrazy mojego braterskiego oddania w Chrystusie Panu.

+ Karol kard. Wojtyła

Zamknięte w archiwum

Z krakowskiego okresu biografii Karola Wojtyły w archiwum w Vanves zachowały się tylko dwa listy z jego korespondencji z de Lubakiem. Z inwentarza Archiwum Kurii Metropolitalnej w Krakowie wiadomo, że wymienili ich znacznie więcej. W zasobie krakowskiego archiwum znajduje się ich 83! Co kryje pozostałych 81, niestety nie wiemy i nie dowiemy się, dopóki dokumenty z tego archiwum nie zostaną udostępnione badaczom. Nie ma wątpliwości, że listy myślicieli tej miary nie tylko stanowią bardzo cenne źródło wiedzy dla historyków i filozofów, ale też mogłyby być ciekawą lekturą dla czytelników po prostu zainteresowanych osobą i myślą Jana Pawła II. Wydaje się, że kolejny zachowany w Vanves list o tym przekonuje:

Rzym, dnia 8.11.1971 r.

Drogi Ojcze,

zanim opuszczę Rzym, pragnę szczególnie podziękować Ojcu za konferencję, którą wygłosił Ojciec w Kościele Św. Ludwika Króla Francji. Niestety musiałem wyjechać zaraz potem i nie mogłem osobiście wyrazić, jak bardzo wszystko, co Ojciec powiedział, wydało mi się trafne. Powiedziałbym nawet więcej: w decydującym momencie Synodu pomógł Ojciec wielu jego uczestnikom, często mniej lub bardziej manipulowanym przez różne grupy nacisku, jasno dostrzec sprawy. To właśnie w tym miejscu w pełni ujawnia się waga stanowiska teologa takiej klasy jak Ojciec. Nie chodziło bowiem o „opinie”, lecz o consensus totius ecclesiae na przestrzeni wieków. Przypomniał nam Ojciec te żywe i owocne powiązania: niech Bóg Ojca błogosławi!

Ojca stanowczy głos i nieskazitelna dykcja sprawiły, że uwierzyłem, iż Ojca „kłopoty zdrowotne” zostały przezwyciężone. Niestety pilne spotkania zmusiły mnie do natychmiastowego wyjazdu. Nie mogłem więc osobiście ponowić naszego zaproszenia ani wyrazić nadziei na ponowne spotkanie w POLSCE. Myślę o ogromnym dobru, jakie mogłaby przynieść u nas niezwykle inspirująca konferencja, którą Ojciec wygłosił.

Jutro wieczorem wracam do Krakowa. Proszę polecić moją posługę Matce Bożej z Fourvière. Nie mamy wielkich złudzeń co do chwilowego odprężenia w Polsce. Ojciec wie, jak bardzo jesteśmy wciągnięci w bezlitosne tryby tego mechanizmu! Jednak nawet zło służy zamysłom Boga: w tym tkwi jego klęska – w tajemnicy KRZYŻA.

Proszę przyjąć, drogi Ojcze, moje braterskie zjednoczenie w Chrystusie Panu… w nadziei na ponowne spotkanie w Polsce

+ Karol kard. Wojtyła

Papież i kardynał

Kolejne listy i telegramy zachowane w archiwum jezuickim pochodzą już z okresu po wyborze Karola Wojtyły na papieża. Zaraz po tym wydarzeniu, 20 października 1978 r., de Lubac pisał: „Ojcze Święty, rozmyślając o wszystkich ciężarach, które spadły właśnie na Ojca barki, najpierw wahałem się, czy pisać do Ojca. Ale jak mogę zachować swoją radość dla siebie? (…) Jak mógłbym przede wszystkim nie powiedzieć o wielkich nadziejach, które wybór Ojca wzbudził we mnie dla całego Kościoła Świętego, a szczególnie dla Kościoła we Francji, tak poturbowanego i tak bardzo potrzebującego wsparcia płynącego ze Stolicy Apostolskiej?”. Widać w tym liście, że Kościół francuski był w ich relacji przedmiotem nie mniejszej troski niż Kościół w komunistycznej Polsce. W kolejnym liście objawem tej troski jest wyrażona przez de Lubaca aprobata odważnego i niespodziewanego wyboru na arcybiskupa Paryża Jeana-Marie Lustigera w 1981 r.

Korespondencja trwa niemal do śmierci Henriego de Lubaca w 1991 r. W zachowanych listach nie ma śladu po ważnym wydarzeniu z ostatniego etapu jego życia – kreacji kardynalskiej de Lubaca, który został w ten sposób uhonorowany przez Jana Pawła II w 1983 r. za swój teologiczny dorobek. Przesyłane wiadomości są pełne serdeczności, ale nie zawierają informacji, które stawiałyby tę relację w nowym świetle. Wyjątkiem jest wzmianka Jana Pawła II w telegramie z 1990 r. o wizycie de Lubaca w Krakowie. Można przypuszczać, że miała ona miejsce w latach 60., ale nigdzie nie znalazłem potwierdzenia ich spotkania w Polsce. Dowodzi to, że w sprawie relacji Karola Wojtyły z najwybitniejszymi umysłami jego czasów pozostało jeszcze wiele do odkrycia.

Ignacy Masny
Historyk, redaktor, publicysta, redaktor portalu JP2online.pl. imasny@centrumjp2.pl

Portret Ignacego Masnego – historyka, redaktora i publicysty, redaktora portalu JP2online.pl – wraz z adresem e-mail kontaktowym.

Opublikowano 06.03.2026

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Wystartowała pierwsza edycja kampanii „Piękno tej ziemi” – wyjątkowego projektu społeczno-duchowego inspirowanego nauczaniem Jana Pawła II o dziedzictwie naturalnym.
13 kwietnia 1986 r. nastąpiło przełamanie wielowiekowego dystansu między Kościołem katolickim a judaizmem w XX wieku.
POBIERZ
„Gdzie się podziały dzieci?” to nowy numer naszego magazynu „Myśl w Centrum”. Zapraszamy do lektury!
Z okazji nadchodzących Świąt Wielkanocnych przesyłam nasze najserdeczniejsze życzenia, do przygotowania których zainspirował nas Jan Paweł II.

Klikając „Zgadzam się” udzielasz zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych dotyczących Twojej aktywności na naszej witrynie w celach analitycznych, zapewnienia prawidłowego działania funkcjonalności z serwisów społecznościowych oraz serwerów treści. Szczegółowy opis celów i zakresu przetwarzanych danych znajdziesz tutaj.