Poszukiwania wolności

Film Wolni. Podróż do wnętrza (reż. Santos Blanco, polska premiera: maj 2024), choć śmiało zagląda za klauzurę, nie stanowi w żadnym razie bezpośredniej zachęty do podjęcia mniszego życia. Jest raczej zaproszeniem do odkrywania w swoim wnętrzu potrzeby dobrze rozumianej samotności, która pozwala pozostać w kontakcie z samym sobą i otwiera na transcendencję. Nawet podczas jazdy zatłoczonym metrem.

Twórcy filmu Wolni, pracując nad swoim dokumentem, odwiedzili 12 hiszpańskich zakonów kontemplacyjnych, na co dzień niedostępnych dla odwiedzających. Podczas seansu szybko okazuje się jednak, że widz nie pozna specyfiki konkretnych wspólnot, różnic czy też podobieństw między nimi, charakterystyki poszczególnych reguł zakonnych ani idei przyświecającej założycielom… Wypowiadający się na ekranie zakonnicy i zakonnice nie są przedstawiani nawet nazwą swojego zgromadzenia. Wprawniejsze oko rozpozna wprawdzie kaptury karmelitów, czerń benedyktyńskich habitów, kroje welonów czy architektoniczne szczegóły pozwalające na identyfikację konkretnego miejsca, jednak dla autorów filmu nie są to istotne informacje.

Jak z Instagrama

Zawiedzie się także ten, kto spodziewa się, że film nawiązuje do koncepcji, czy choćby nastroju, Wielkiej ciszy. W dokumencie Philipa Gröninga z 2005 r. kamera towarzyszyła kartuzom w ich codziennym życiu, a jedyny „komentarz” do niego stanowiły śpiewane przez mnichów psalmy. W Wolnych nie znajdziemy surowości Wielkiej ciszy, przeciwnie: film aż kipi od pięknych, nasyconych światłem i kolorem obrazów, z których każdy mógłby zebrać pewnie tysiące polubień w serwisie Instagram – wymownym przykładem tej optycznej wrażliwości są choćby bose, stąpające po morskim brzegu stopy i biały powiewający habit w jednym z początkowych kadrów (obraz wybrany także do materiałów promocyjnych filmu). Dla reżysera Santosa Blanco i autora zdjęć Carlosa de la Rosy godnym uwagi dziełem sztuki jest misterna pajęczyna, kwiaty w dopieszczonym ogrodzie i perfekcyjne kluseczki formowane w klasztornej kuchni.

Narracja poprowadzona jest według bardzo konkretnego scenariusza. Bohaterowie dokumentu zostają posadzeni przed kamerą i wydają się odpowiadać na pewien stały zestaw pytań, których widz nie słyszy jednak bezpośrednio, może się ich tylko domyślać po zebranych w montażu odpowiedziach. Są to pytania, o miłość, pracę  czy wspólnotę –  na nich realizatorzy zdecydowali się zbudować konstrukcję filmu. Odpowiedzi są przetykane obrazkami modlitw, a częściej pracy i rekreacji w klasztorach (być może dlatego, że sama amatorsko trenuję koszykówkę, przed oczami pozostał mi szczególnie niespotykany widok sióstr zakonnych grających w kosza w habitach). 

Trzon filmu stanowią jednak wypowiedzi, z których wyłaniają się indywidualne historie. Usłyszymy między innymi wspomnienie rozstania z żoną, pracy artystycznej, choroby nowotworowej, pozostawionych „w świecie” dorosłych już dzieci i wnuków. Nie można się jednak oprzeć wrażeniu, że bohaterowie, choć tak różni, naznaczeni własnymi doświadczeniami, snują w gruncie rzeczy tę samą opowieść. To opowieść o samotności z wyboru, samotności otwierającej na Stwórcę.

Ten rodzaj odosobnienia jest w filmie zdecydowanie przeciwstawiony zarówno „pustej samotności”, rozumianej jako egoistyczna ucieczka od trosk doczesnych, jak też odizolowaniu i osamotnieniu, które towarzyszą często chorobie.

Instrukcja obsługi

„Ludzie myślą, że życie zakonne to ucieczka od świata, a to zbliżanie się do Boga” – tłumaczy jeden z ojców. Indywidualne opowieści filmowych zakonników i zakonnic potwierdzają, że takie „pójście na miejsce osobne” pozwala ukierunkować się na transcendencję, a w konsekwencji powrócić do samego siebie, co bywa niezwykle uwalniające.

To nie tylko szczególny kaprys i przywilej osób konsekrowanych. To podstawowy element „instrukcji obsługi” człowieka, bez wdrożenia którego nie może on prawidłowo funkcjonować, nie może żyć w pełni. Jak podkreśla jeden z bohaterów: „Każdy czasem potrzebuje samotności, by zadać sobie pytanie o sens”. Tę potrzebę, głęboko wpisaną w człowieczeństwo, tak opisuje współczesny kaznodzieja dominikański, o. Krzysztof Pałys, w swojej książce Hewel. Wszystko jest ulotne oprócz Boga: „Każdy człowiek ma w sobie czystą, niezmąconą głębię, gdzie mieszka Bóg. Panuje tam całkowita cisza. Tu wszystko jest zdrowe, tu także goją się rany, jakie zadało życie. Do tego obszaru nie ma dostępu żaden inny człowiek, to najintymniejsza przestrzeń”.

Zaproszeniem do tej przestrzeni, do wnętrza ludzkiej duszy, wydaje się być film Wolni. Podróż do wnętrza. W tym kontekście filmowe obrazy i muzyka, które w innym przypadku może nawet drażniłyby zbytnią sielankowością, stają się dopełnieniem opowieści – emanacją wewnętrznego piękna, wolności i pokoju bohaterów filmu. Cóż, widz mimowolnie zaczyna tęsknić za tym stanem. Nie da się zaprzeczyć, że niektóre aspekty życia klasztornego wydają się pociągające także dla świeckich. Choć z pewnością bez specjalnego powołania nie sposób byłoby znieść codziennych trudów stanu zakonnego, które film zupełnie przemilcza. Wydaje się jednak, że fascynacja klauzurą w pewnym sensie potwierdza  istnienie w każdym człowieku przemożnej tęsknoty za ciszą, skupieniem, kontemplacją, za… samotnością.

Agata Madaj
Redaktorka, specjalistka ds.komunikacji i kontaktu z publicznością.

Opublikowano 10.10.2024

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Nowy odcinek „Słuchając drogi”! „Ludzie zachowują się lepiej, kiedy czują się lepiej – mówi Magdalena Wasilewska, psycholożka i trenerka pozytywnej dyscypliny.
Trzeci odcinek specjalny podcastu „Słuchając drogi” już dostępny! To seria rozmów przygotowanych w ramach Festiwalu Nowe Epifanie.
Możecie już kupić bilety na 17. edycję Festiwalu Nowe Epifanie oraz 2. edycję Rodzinnych Nowych Epifanii.
2 stycznia startuje akcja PoKolędzie JP2, a po Orszaku Trzech Króli zapraszamy na wspólne kolędowanie na placu Zamkowym. 12 stycznia rusza sprzedaż biletów na Festiwal Nowe Epifanie.

Klikając „Zgadzam się” udzielasz zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych dotyczących Twojej aktywności na naszej witrynie w celach analitycznych, zapewnienia prawidłowego działania funkcjonalności z serwisów społecznościowych oraz serwerów treści. Szczegółowy opis celów i zakresu przetwarzanych danych znajdziesz tutaj.