Papieska Szkoła Letnia w Dołżycy k/Komańczy

Wtorek (1.08.)
We wtorek 1 sierpnia stypendyści ze szkoły podstawowej i gimnazjum wyruszyli na Papieską Szkołę Letnią do Dołżycy. Po długiej, ale pełnej wrażeń podróży dotarli wieczorem do schroniska w Komańczy, gdzie spędzą najbliższe 10 dni obozu. Wychowawcy od razu zajęli się integracją uczestników, którzy podzieleni zostali na cztery grupy: Kraków, Wadowice, Watykan, Niegowić, a każda z nich musiała dokończyć zdanie: „Na Papieskie Szkoły Letnie przyjechaliśmy bo…”. Odpowiedzi były różne, ale cel przyświecający stypendystom jeden – lepiej poznać osobę Jana Pawła II.


Środa (2.08.)

W środowy poranek stypendyści wraz z opiekunami wyruszyli na pieszą wędrówkę do Radoszyc. Trud pokonywania kolejnych partii gór rekompensowały im piękne widoki. Po pięciogodzinnym spacerze dotarli do zabytkowej cerkwi w Radoszycach. Prawosławna świątynia zrobiła na wszystkich duże wrażenie. Atrakcją tego dnia była również wycieczka górskim szlakiem granicznym. Wieczorem wszyscy uczestniczyli w zajęciach, podczas których dyskutowali o przyjaźni w życiu Jana Pawła II.


Czwartek (3.08.)
Dzień rozpoczął się wycieczką do Jasiela, gdzie stypendyści zwiedzali miejsca, w których Ukraińska Armia Powstańcza dokonała egzekucji polskich żołnierzy. Następnie wspólne wędrowali górskimi szlakami. Wieczór stypendyści spędzili na dyskusji o roli, jaką w ich życiu spełnia teatr. Punktem wyjścia była opowieść o Karole Wojtyle – aktorze krakowskiego Teatru Rapsodycznego.


Piątek (4.08.)
Przez cały dzień stypendyści zapoznawali się z kwestią wieloreligijności i wielokulturowości. Szkołą ekumenizmu było dla nich zwiedzanie zabytkowej cerkwi w Komańczy oraz cerkwi greckokatolickiej, po których oprowadzali i opowiadali o swojej religii prawosławny duchowny i greckokatolicki ksiądz. Dzięki opowieściom duchownych uczestnicy poznali relacje między katolikami, prawosławnymi i grekokatolikami. Dzień zakończył się rozważaniami o ekumenizmie w nauczaniu Jana Pawła II.


Sobota (5.08.)
Uczestnicy rozproszyli się po wsi i pomagali okolicznym mieszkańcom w pracach domowych. Dziewczynki sprzątały mieszkania, myły okna, a chłopcy pomagali w pracach w ogrodzie i w gospodarstwie. Stypendyści posprzątali również pobliski kościół. Na podsumowanie dnia zorganizowano zajęcia „Trud pracy, wysiłek, cierpienie człowieka”, podczas których wszyscy dzielili się refleksjami na temat sensu pracy. Nie zabrakło również czasu na rozrywkę. Gry sportowe i wieczorne ognisko było dla odpoczynkiem po pracowitym dniu.

Poniedziałek (7.08.)
Obozowicze rozpoczęli drugi tydzień Papieskiej Szkoły Letniej. W poniedziałkowy poranek porządkowali cmentarz w Dołżycy. Grabili trawę, zbierali liście i sprzątali zanied bane groby. Szybko uwinęli się z pracami, by po obiedzie wyruszyć na wycieczkę do klasztoru sióstr nazaretanek w Komańczy. Architektura przedwojennego klasztoru z drewnianymi werandami zrobiła na wszystkich duże wrażenie, ale bez wątpienia najważniejszym punktem wyprawy było odwiedzenie miejsca, gdzie od 29 października 1955 do 28 października 1956 roku przebywał internowany po raz czwarty prymas Stefan Wyszyński.

Wtorek (8.08.)
Stypendyści wraz z przewodnikiem wybrali się do klasztoru oo. bernardynów. Po zwiedzaniu klasztornych murów wyruszyli na wzgórze Zaśpit. Rozkoszując się bieszczadzką przyrodą, po kilku godzinach dotarli do sanktuarium św. Jana z Dukli. Obozowicze poznali historię tego miejsca oraz życiorys św. Jana. Jak głosi legenda, właścicielce Dukli św. Jan objawił się we śnie, polecając jej wybudować na miejscu swej pustelni kaplicę. Tak też się stało. Pustelnia z 1769 roku, kościółek przy pustelni i źródełko z wodą, której przypisywana jest cudowna moc, zachwyciły wszystkich.

Środa (9.09.)
W środę stypendyści wybrali się na wyprawę czerwonym szlakiem z Komańczy na Chryszczatą. Po ośmiogodzinnej wędrówce górskimi szlakami zdobyli szczyt – 997m.n.p.m.

Czwartek (10.08.)
W czwarek rano na stypendystów czekała nowa atrakcja. Właściciel ośrodka zorganizował przejażdżki konne. Każdy, kto wykazał się chęcią i odwagą, mógł wypróbować swoje zdolności jeździeckie. Po południu stypendyści zabrali się za przygotowywanie ołtarza na mszę polową w górach, którą odprawił zaprzyjaźniony ksiądz z Komańczy. Aby sprawdzić i podsumować zdobytą wiedzę na Papieskiej Szkole Letniej zorganizowano grę terenową: „bieg papieski”. Uczestnicy obozu szukali ukrytych w terenie pytań związanych z osobą i dziełem Jana Pawła II. Szkołę zakończyło ognisko, wspólne zabawy i śpiewy.

Piątek (11.08.)
W piątek stypendyści spakowali się i pełni wrażeń wyjechali z Dołżycy, by wieczorem znaleźć się z powrotem w Warszawie.

Zobacz także w Galerii: Papieska Szkoła Letnia w Dołżycy k/Komańczy
























Dodano: