Nadzieja dla Europy

NADZIEJA DLA EUROPY
Paweł Gierech


28 czerwca minie sześć lat od momentu publikacji jednego z ważniejszych dla Europy dokumentów papieskich – adhortacji apostolskiej Ecclesia in Europa. Mimo niewątpliwie szczególnej miłości troski, jakimi Jan Paweł II darzył Europę, Europejczyków i nasze dziedzictwo, kościołowi europejskiemu poświęcił Papież dopiero ostatnią z cyklu „kontynentalnych” adhortacji: po Ecclesia in Africa (ogłoszonej w 1995 roku), Ecclesia in America, Ecclesia in Asia (obie 1999) oraz Ecclesia in Oceania (2001). Sytuację Europy Ojciec Święty poruszał jednak wobec wielu gremiów, nie tylko bliskich wyznaniowo. Swoje diagnozy i apele europejskie kierował do ludzi kultury, nauki, polityków i wszystkich ludzi dobrej woli, stale i wielokrotnie, począwszy od pierwszego roku pontyfikatu. Tym razem jednak adresatem został Kościół – a więc europejscy katolicy, począwszy od biskupów aż po wszystkich wiernych. Adhortacja ta to bowiem traktat teologiczny, podsumowujący zresztą prace zwołanego przez papieża w październiku 1999 roku synodu biskupów europejskich.
Znamienna jest diagnoza sytuacji Europy. Europa – pojmowana przez Papieża nie tylko jako pojęcie geograficzne oraz twór polityczno-gospodarczy, ale również jako rzeczywistość ideowa, zbudowana przez wieki na specyficznych, blisko związanych z chrześcijaństwem wartościach – przeżywa zdaniem Jana Pawła II silny kryzys tożsamości. Wśród jego przejawów wymienia on z jednej strony te związane z ogólnym klimatem rzeczywistości mentalnej Europejczyków: utrata pamięci i dziedzictwa chrześcijańskiego; sekularyzacja; przemiany w wielu sferach publicznych, w których dochodzi do tego, że łatwiej deklarować się jako agnostyk niż wierzący; wreszcie narastające przekonanie, że to niewiara jest czymś naturalnym, a wiara wymaga społecznego uwierzytelnienia. Z drugiej strony wielu chrześcijan pod wpływem tej rzeczywistości ulega postawom zgodnym z trendami rzeczywistości, ale sprzecznych z chrześcijaństwem. Temu wszystkiemu towarzyszy coraz częstsze w Europie poczucie wewnętrznej pustki, utraty sensu i celu życia, jak również lęk przed przyszłością. Powszechne staje się poczucie osamotnienia przy rosnącym, izolującym jednostki egocentryźmie, niszczącym zarówno wspólnotę rodzinną, jak i solidarność większych wspólnot. Zdaniem Jana Pawła II tworzy się, w znacznej mierze pod wpływem środków masowego przekazu, nowa kultura, której cechy charakterystyczne i treści często sprzeczne są z Ewangelią i z godnością osoby ludzkiej, świadomie zresztą pomijającej cały chrześcijański rodowód europejskości. Wśród przejawów tej kultury wymienia Papież agnostycyzm religijny oraz pogłębiającym się relatywizmem zarówno w moralności, jak i w prawodawstwie. Za przyczynę tego stanu rzeczy Papież uważa dążenie do stworzenia rzeczywistości człowieka pomijającej Boga. Jak pisze, „europejska kultura sprawia wrażenie «milczącej apostazji» człowieka sytego, który żyje tak, jakby Bóg nie istniał.” (EiE, 9)
Paradoksalnie jednak słowem występującym najczęściej w dokumencie, swoistym kluczem do Ecclesia in Europa wydaje mi się słowo „nadzieja”. Występuje ono już w podtytule, który precyzuje treść i cel dokumentu słowami „adhortacja apostolska (…) o Jezusie Chrystusie, który żyje w Kościele, jako źródło nadziei dla Europy”. Jeśli bowiem cała powyższa diagnoza świadczy o gaśnięciu ducha Europy, jak pisze Papież –  „gaśnięciu nadziei”, to celem adhortacji jest właśnie odrodzenie nadziei.
Pewne znaki nadziei Ojciec Święty dostrzega w takich procesach, jak wzajemne otwarcie i pojednanie narodów kontynentu, postępujące procesy integracji, współpracy i wymiany europejskiej. Przede wszystkim przypomina jednak te szczególne znaki, które pojawiły się w życiu wspólnoty Kościoła – to liczni świadkowie wiary w XXw., gotowi realizować w swoim życiu Ewangelię mimo wrogości i prześladowań, czasem za cenę życia. To wzrost zaangażowania w Kościele świeckich, przejawiający się również świadectwem wiernych realizujących swoją świętość w życiu codziennym – w rodzinie, w pracy, czasem też w działalności publicznej. To rosnąca świadomość istotnej wagi specyficznego wkładu kobiet w życiu wspólnoty Kościoła.
Kościołowi w Europie Papież zostawia tu program: trzeba głosić Europie Chrystusa i Jego Dobrą Nowinę – w wierności jedynemu orędziu i przez zgodne z nią świadectwo własnego życia. Tylko wtedy bowiem ta misja może być wiarygodna. Potrzeba pogłębienia własnej religijności – wychowania religijnego młodych, odkrycia na nowo liturgii, przywrócenia roli zaniedbanej w Kościołach zachodnich spowiedzi, obrona przed znanymi i u nas atakami na szczególność dnia Pańskiego-niedzieli. Potrzeba równocześnie starań o jedność chrześcijan oraz dialogu z wyznawcami innych religii. Szczególnie podkreśla Jan Paweł II również potrzebę starań o ewangelizację życia społecznego, kultury, w tym z uwzględnieniem roli nowoczesnych mediów – w celu pokazania, że również w dzisiejszej Europie można żyć w pełni ewangelią pojmowaną jako droga, która nadaje sens istnieniu.
Papież postuluje przywrócenie kontynentowi fundamentów, które do tej pory go tworzyły i patronowały koncepcjom jedności europejskiej (średniowiecznej Christianitas, ale również takich głęboko religijnych ojców dzisiejszej jedności europejskiej jak Schumann, de Gaspri, czy Adenauer), a dzisiaj są zagrożone, a nierzadko świadomie wymazywane. Proces jednoczenia Europy oraz integracji z Europą również licznych imigrantów nie może być mechaniczny. Przed Kościołem staje ważne zadanie przypominania o podstawie, jaką jest chrześcijański kodeks moralny, w oparciu o który zrodził się w Europie duch humanizmu.

 

W misji ewangelizacji, tak bliskiej przez wieki Europie, tak bardzo konstytuującej jej działania, widzi Jan Paweł II, nadzieję na odrodzenie duszy kontynentu. W płomiennym wezwaniu, odwołującym się zresztą do licznych wypowiedzi z całego swojego pontyfikatu, pisze Ojciec Święty: „Europo trzeciego tysiąclecia (…) nie poddawaj się zniechęceniu, nie przyjmuj sposobów myślenia i działania, które pozbawione są przyszłości, ponieważ nie opierają się na niewzruszonym fundamencie słowa Bożego! (…) bądź na powrót sobą! Bądź sama sobą! Odkryj na nowo swe źródła. Ożyw swoje korzenie. W ciągu wieków otrzymałaś skarb wiary chrześcijańskiej. Fundamentem twego życia społecznego czyni on zasady Ewangelii, i ślady tego widoczne są w sztuce, literaturze, myśli i kulturze twoich narodów. Jednak dziedzictwo to nie należy wyłącznie do przeszłości; jest ono programem na przyszłość, który należy przekazać nadchodzącym pokoleniom, gdyż jest źródłem życia ludzi i narodów, którzy wspólnie będą kształtowali kontynent europejski. Nie lękaj się! Ewangelia nie jest ci przeciwna, ale jest po twojej stronie. (…) Bądź ufna! W Ewangelii, którą jest Jezus, znajdziesz mocną i trwałą nadzieję, której pragniesz. Bądź pewna! Ewangelia nadziei nie zawodzi!” (EiE, 120-121).

 

Warto pamiętać o tych słowach Papieża Polaka – zarówno we własnym zaangażowaniu, jak i  w życzeniach i oczekiwaniach wobec nowych posłów do Parlamentu Europejskiego tak z Polski, jak z innych krajów, z których wielu deklaruje przecież swoją wiarę, a którzy nas reprezentują.

 

 

Dodano: