MUNDIAL z JP2 – część 6.

 
Jak się okazuje, Jan Paweł II do dziś bywa bohaterem w świecie piłkarskim. Na początku tego roku Brytyjczycy zdecydowali, by wyróżnić właśnie tego Papieża. Powód okazał się prosty – tak jak oni kochał piłkę nożną. Poczytny magazyn „goal.com” (ok. 2,5 mlnużytkowników dziennie) opublikował ranking Top 10 słynnych ludzi, którzy mogli zostać piłkarzami.  

 
Jako pierwszy papież w historii kibicował zawodnikom na stadionie. „Patrząc na was, przypominam sobie sportowe doświadczenia mojego życia" – przyznał papież, który w młodości grał w Wadowicach w piłkę nożną (początkowo jako obrońca, a następnie bramkarz). W swoich prywatnych rozmowach Jan Paweł II często wracał pamięcią do dawnych lat, kiedy bywał na stadionie lub brał czynny udział w meczach piłkarskich.

Może dlatego, nie dziwi, że na szczycie rankingu przygotowanego przezPatricka Reilly’egoznalazł się… Karol Wojtyła z Wadowic. Był świetnie zapowiadającym się bramkarzem – dziennikarze piszą o jego sportowej przeszłości, zaznaczając, że był wręcz stworzony do gry na tej pozycji. Przypominają, że Wojtyła, zanim został Janem Pawłem II, grał jako bramkarz w rodzinnych Wadowicach, a potem w drużynie uniwersyteckiej w Krakowie. Portal donosi, że barczysty Lolek dobrze sobie radził między słupkami.

Zauważono też, że nawet jako następca św. Piotra zachował wielki entuzjazm dla piłki nożnej, szczególną estymą darzył bramkarzy. Dowodem na to jest, zdaniem autorów rankingu, m.in fakt, że irlandzki bramkarz Shay Given z Manchester City otrzymał papieskie błogosławieństwo podczas ślubu z Jane Cunningham w 2001 roku. Obecny piłkarz Manchesteru City do dziś mówi o tym na każdym kroku.
 
źródło: www.goal.com
 

Dodano: