Matki. Mężne czy szalone?

Kobiety, które mimo zagrożenia życia zdecydowały się urodzić dziecko, będą bohaterkami spotkania, jakie odbędzie się w piątek 25 maja o godz. 18.00 na 1Piętrze w siedzibie Centrum Myśli Jana Pawła II w Warszawie (ul. Foksal 11).


Na spotkanie złożą się wernisaż fotografii, na których widnieją bohaterki książki „Matki. Mężne czy szalone?”, wydanej przez Centrum Myśli Jana Pawła II. Gościem spotkania będzie autorka, Marta Dzbeńska-Karpińska, a także niektóre z bohaterek. Z dwiema z nich Marek Zając, dziennikarz i publicysta, przeprowadzi rozmowę, którą poprzedzą i zakończą materiały filmowe, prezentujące wypowiedzi niektórych kobiet i ich dzieci.

W podtytule książki „Matki” wydawca stawia pytanie: kobiety, które mimo problemów zdrowotnych zdecydowały się urodzić dziecko, są mężne czy szalone? W publikacji znaleźć można krótkie, niemal lapidarne historie kobiet, przedstawione zupełnie bez komentarza, ilustrowane fotografiami, na których pojawiają się matki u boku bliskich, dzieci i mężów.

– Czy są te kobiety mężne, czy szalone, każdy ma prawo odpowiedzieć inaczej. Pewnie trzeba mieć w sobie odrobinę szaleństwa, aby być mężnym, i odwrotnie, odrobinę męstwa, aby zdecydować się na szalony krok, a takim była dla każdej z kobiet decyzja o urodzeniu dziecka – mówi Magdalena Cicha, redaktor z Centrum Myśli Jana Pawła II.

Teksty, które towarzyszą zdjęciom, utrzymane są w tonie suchych raportów: bez ocen, bez emocji. Bo te historie mówią same za siebie.

– Zdecydowały się urodzić dziecko albo kilkoro dzieci, jak wiele kobiet. Tyle że w ich przypadku oznaczało to poważne zagrożenie zdrowia, a nawet życia – wspomina Marta Dzbeńska-Karpińska, autorka wywiadów i fotografii, jakie znalazły się w publikacji.

 

W 1980 roku Halina spodziewała się czwartego dziecka. Dwoje wcześniejszych dzieci przyszło na świat przez cesarskie cięcie. Gdy była w drugim miesiącu ciąży, lekarz zalecił aborcję z uwagi na zagrożenie życia matki.

Dwanaście lat temu Dorota, pracująca matka dwojga dzieci, nagle źle się poczuła. Była na granicy utraty przytomności, drętwiały i wykręcały się jej ręce i nogi, odczuwała silne bóle i drętwienie w klatce piersiowej, z trudem oddychała. Tężyczka u Doroty polega na zaburzeniach poziomu wapnia i magnezu. Wkrótce doszła do tego nowa diagnoza: jaskra. Mimo, jak się okazało, złego stanu zdrowia dziecka, Dorota w czasie ciąży postanowiła nie przyjmować leków, aby dziecko miała jak największe szanse na przeżycie. Lekarze początkowo sugerowali aborcję, potem „skoro dziecko i tak jest chore” zalecali, aby Dorota z powrotem zaczęła przyjmować leki, w innym wypadku może bezpowrotnie utracić wzrok.

Agnieszka, gdy w 2011 roku zaszła w kolejną ciążę, zmagała się z cukrzycą i związanym z nią nadciśnieniem tętniczym. W końcu została hospitalizowana, ponieważ nie dawało się ustabilizować poziomu cukru. Przyjmowała insulinę, mimo to szybko traciła na wadze, a życie dziecka i matki były zagrożone.

– Te oraz inne historie, opowiedziane bez emocji, jakby ktoś przyglądał się im z boku, poruszają. Po lekturze trudno oprzeć się wrażeniu, że książka ta rodzi w człowieku potrzebę bycia lepszym, odważnym, troskliwym nie tylko wobec bliskich, ale wobec wszystkich – przyznał Norbert Szczepański, dyrektor Centrum Myśli Jana Pawła II.

 

Autorką zbioru „Matki. Mężne czy szalone?” jest Marta Dzbeńska-Karpińska (ur. 1969), z wykształcenia politolog i menadżer. Absolwentka Studium Fotografii Związku Polskich Artystów Fotografików w Warszawie. Od 2005 roku zawodowo zajmuje się fotografią. Jej pasją jest czarno-biała fotografia analogowa. Mieszka w Warszawie z mężem i trójką dzieci.

Premiera publikacji odbędzie się w 25 maja, w sieciach Empik będzie dostępna od 5 czerwca. Patronat nad książką roztoczyły „Gość Niedzielny”, Radio Plus i portal Ksiazki.tv.

 

Dodano: