List do Kobiet

LIST DO KOBIET
Renata Kreczmańska

 

 
29 czerwca 2009 r. mija 14. rocznica podpisania przez Jana Pawła II Listu do Kobiet (LdK), który Papież wystosował w związku z planowaną na wrzesień 1995 r. w Pekinie IV Międzynarodową Konferencję w sprawie Kobiet. List ten jest apologią kobiety i jej praw oraz apelem skierowanym do każdej kobiety, by stała się tym, kim jest w istocie.

 

W związku rocznicami tych wydarzeń warto przyjrzeć się przesłaniu papieskiego dokumentu. Domaga się tego także, a może przede wszystkim, coraz silniej rozprzestrzeniająca się kultura feministyczna, prezentująca w wielu punktach fałszywy obraz kobiety i zadań, jakie ma ona z racji swej natury do spełnienia. Tymczasem poznanie pełnej prawdy o kobiecie stanowi ważny element budowania autentycznego postępu i pokoju (LdK 8).
Geneza kobiety i mężczyzny
Papież odwołuje się do świadectwa Biblii i przypomina pochodzenie kobiety (LdK 7). Została ona, podobnie jak mężczyzna, stworzona „na obraz i podobieństwo” (Rdz 1,26) samego Boga, co stanowi o jej godności. Została powołana obok mężczyzny, gdyż „nie jest dobrze, aby człowiek był sam” (Rdz 2,18). To na jej widok pierwszy mężczyzna zawołał w swojej pieśni weselnej: „ta dopiero jest kością z moich kości i ciałem z mego ciała” (Rdz 2,23), co należy rozumieć: „ta dopiero jest tożsama ze mną naturą, taka jak ja, odpowiednia dla mnie pomoc” (por. Rdz 2,20). Jednakże trzeba właściwie rozumieć ową „pomoc”. Wyrażenie to nie zawiera żadnych treści negatywnych ani nie sprowadza kobiety do pozycji niewolniczego usługiwania lecz – jak to wskazuje szersza egzegeza terminów hebrajskich – oznacza silną osobę, na której można się wesprzeć, której można się właściwie poradzić, zawierzyć, z którą można wejść w osobowe, partnerskie relacje. Zakres owej „pomocy”, oznaczającej w istocie rzeczy współdziałanie i komplementarność mężczyzny i kobiety, obejmuje swoim zakresem zarówno bycie (esse), jak i działanie (agere).

Posłannictwo kobiety i mężczyzny
Po przywołaniu źródeł tożsamości kobiety, Papież przypomina jakie jest, z zamysłu Bożego, powołanie każdej kobiety (LdK 8). Zwraca przy tym uwagę, iż może się ono realizować razem z mężczyzną, we współpracy z nim, co nie jest niczym hańbiącym dla kobiety, a jest wpisane w ideę obrazu Bożego. Misją, jaka zostaje powierzona kobiecie, jest komplementarny udział w dziele stwarzania i uświęcania świata. Towarzyszy temu boskie błogosławieństwo, łaska i uzdolnienie Stwórcy. Dar i zadanie płodności skierowany jest do obydwojga, stąd przekazywanie życia jest godziwe tylko i wyłącznie pośród małżonków, którzy są świadomi powierzonej im przez Boga misji. Nie może też odbywać się poza atmosferą „jedności dwojga”, wyrażanej nade wszystko w zjednoczeniu serc i ducha, communio personarum, w wyjątkowy sposób egzemplifikowanym poprzez jedność ciał w akcie małżeńskim. Stąd równie niegodziwe staje się powoływanie do życia człowieka zarówno poza naturalnym aktem małżeńskim, jak i z pominięciem miłości, wierności i uczciwości małżeńskiej – postaw odzwierciedlających autentyczne zjednoczenie małżonków.

Geniusz kobiety
Papież w bytowym uposażeniu kobiety widzi także zdolności jej tylko właściwe. Budują one jej wyjątkowość, którą Jan Paweł II w innym dokumencie określił jako „geniusz kobiety”. Wśród specyficznie kobiecych postaw Ojciec święty zwraca szczególnie uwagę na odniesienia międzyosobowe i zalety ducha (LdK 9). Chodzi o naturalną otwartość na drugiego człowieka, postrzeganie świata przez pryzmat bardziej osoby niż rzeczy, a co za tym idzie, postawę bardziej „być” niż „mieć”. Wyraża się to także w ofiarności, służbie, poświęcaniu się dla drugiego, co pokazuje chociażby fakt, iż więcej jest pośród kobiet nauczycielek, wychowawczyń, pielęgniarek, salowych, sióstr zakonnych, także kontemplacyjnych. W tych przejawach życia społecznego kobiety niejednokrotnie w sposób heroiczny służą drugiemu. W żaden sposób nie poniża to kobiet, ale je wręcz nobilituje, gdyż człowiek najpełniej urzeczywistnia siebie poprzez składanie siebie w darze. Służąc ofiarnie drugiemu partycypuje się także w zbawczym posłannictwie Chrystusa, który przyszedł po to, żeby służyć (por. Mt 20,28). W posłudze miłości kobiety realizują swoje powołanie do macierzyństwa, które nie sprowadza się do biologicznego przekazania życia, ale ma także wymiar afektywny, kulturotwórczy i duchowy (por. LdK 9).

Wzór Maryi
Na zakończenie omawianego Listu Papież stawia przed wszystkimi kobietami Maryję jako wzór geniuszu kobiety (LdK 10-11). Wyraża się on nade wszystko w postawie zasłuchania w Słowo Boże, wolę Bożą, oddawanie Bogu należnej Mu chwały i królowanie służebne, składające siebie w darze dla drugiego.

 
Renata Kreczmańska (ur.1971) – teolog małżeństwa i rodziny, teolog moralista, członek Stowarzyszenie Moralistów Polskich, nauczyciel Naturalnych Metod Planowania Rodziny, 1999-2001 kierowała Poradnią Życia Rodzinnego w Mogielnicy (Archidiecezja Warszawska), prelegent i uczestnik licznych konferencji o małżeństwie i rodzinie, autorka artykułów z teologii rodziny, na UKSW prowadzi zajęcia z etyki życia, etyki seksualnej i etyki małżeńskiej. Prowadzi badania nad „teologią ciała” Jana Pawła II.

Dodano: