Kolejny rok pracy za nami!

Na zakończenie pracowitego roku wolontariusze Inkubatora Miłosierdzia wybrali się na trzydniową wycieczkę do Trójmiasta. Głównym jej celem nie było jednak odwiedzenie gdańskiej strefy kibica, lecz podsumowanie działalności Inkubatora Miłosierdzia w roku akademickim 2011/2012 oraz przedstawienie planów na następny rok, od którego dzielą nas już tylko wakacje.

Nasza podróż rozpoczęła się bladym świtem od zbiórki na Dworcu Centralnym. Po pięciu godzinach jazdy pociągiem dotarliśmy Gdyni. Na miejscu okazało się, że będziemy mieszkać w ośrodku wczasowym, znajdującym się o krok od morza! Po krótkim odpoczynku przyszedł czas na pierwszą wizytę u Neptuna. Przy fontannie powitała nas pani przewodnik, z którą do wieczora poznawaliśmy najważniejsze zabytki tysiącletniego miasta nad Motławą.

Z reliktów przeszłości największe wrażenie zrobiła na nas Bazylika Mariacka – największy ceglany kościół na świecie. Na szczęście nikt nie miał problemu z pokonaniem czterystu schodów prowadzących na taras widokowy na szczycie świątyni; nagroda była bezcenna – mogliśmy podziwiać panoramę Trójmiasta z wysokości 78 metrów! W sam raz na ostudzenie nastrojów po wizycie na dachu Gdańska, okazała się analiza obrazu „Sąd Ostateczny” Hansa Memlinga, którego kopia znajduje się w kościele. Oprócz zabytków architektury sakralnej, zwiedziliśmy też urokliwą kawiarnię przy Trakcie Królewskim – nieco młodszą, ale równie efektowną. Na zakończenie bogatego w atrakcje dnia wybraliśmy się na spacer nad morze.

Kolejny dzień zaczęliśmy od wczesnego śniadania, a następnie udaliśmy się trójmiejską SKM-ką w rejon żurawia portowego, skąd statek wycieczkowy zabrał nas na Westerplatte. W czasie rejsu przewodnik zaznajomił nas z topografią i historią kanału portowego oraz okolicznościami wybuchu II wojny światowej, gdy niemiecki pancernik zacumowany w tym miejscu dokonał ataku na Polski posterunek. Na Westerplatte na własne oczy zobaczyliśmy resztki umocnień bronionych przez polskich żołnierzy przez siedem dni przy dwudziestokrotnej przewadze liczebnej przeciwnika! Rzut oka na Pomnik Obrońców Wybrzeża oraz chwila wypoczynku na murawie przed napisem „Nigdy więcej wojny” były wstępem do bardziej twórczej części dnia. W skupieniu wysłuchaliśmy słów Patrona Centrum z pielgrzymki do Trójmiasta z 1987 roku, które wywołały refleksje dotyczące „momentów Westerplatte” w naszym życiu. W pełnym doświadczeniu słów Papieża pomogła nam zabawa w rysowanie domu, wypełnionego najważniejszymi dla nas wartościami, wśród których najczęściej pojawiały się: wiara, rodzina, miłość, sprawiedliwość.

Dalsza część dnia upłynęła pod znakiem gier – po powrocie do ośrodka i zasłużonym posiłku czekała na nas gra planszowa, która pomogła nam przypomnieć sobie ważne wydarzenia z działalności Inkubatora Miłosierdzia. W trakcie zabawy wyszły na jaw recytatorskie i wokalne talenty (niektórych) wolontariuszy.

Zwieńczeniem dnia była dyskusja na gdyńskim molo na temat udanych i chybionych projektów Inkubatora, realizowanych w minionym roku. Jako że dzień był meczowy, nie mogło nas również zabraknąć wśród (telewizyjnych) kibiców dopingujących biało-czerwonych.

Nim się obejrzeliśmy, nadszedł ostatni dzień naszej przygody nad Bałtykiem. Tradycyjnie już zebraliśmy się na molo, aby zaplanować nowe działania Inkubatora.

Popołudniowy wypad do Sopotu był przedostatnim oficjalnym punktem wyjazdu – po mszy, mieliśmy czas na realizację zadań otrzymanych od Neptuna dwa dni wcześniej, które polegały na przeprowadzeniu wywiadów z mieszańcami Trójmiasta na wyznaczone tematy.

Ostatnim punktem programu naszej wycieczki było ognisko, podczas którego mieliśmy okazję dokonać podsumowania naszej wycieczki. Nie zabrakło też części integracyjnej – wolontariuszy pochłonęła bez reszty gra w Tabu. Nieplanowaną atrakcją wieczoru okazał się półprofesjonalny występ taneczny, który przerodził się w parodię programu Mam talent – niektórzy zaprezentowali układy taneczne, inni naśladowali włoską operę.

Historia zatoczyła koło – po nieco dłużącej się podróży powrotnej znów znaleźliśmy się bladym świtem na Dworcu Centralnym, gdzie pożegnaliśmy się, życząc sobie powodzenia podczas sesji, udanych wakacji, a przede wszystkim dużo energii do pracy w ramach Inkubatora Miłosierdzia w przyszłym roku!

Dodano: