Kobieta a kapłaństwo

KOBIETA A KAPŁAŃSTWO
Sylwia Niedzieska


Jednym ze zjawisk charakterystycznych dla naszych czasów było zwiększenie udziału kobiety w życiu publicznym. Ewolucyjne zmiany nie były bez znaczenia również dla życia Kościoła. Pojawiły się sporne postulaty dotyczące kwestii kapłaństwa kobiet, wysuwane przez różne kręgi wyznaniowe. Stworzyły one problem o charakterze ekumenicznym, wobec którego Kościół musiał zająć swoje stanowisko. Omówienie tej kwestii podjęto m. in. w dokumencie Kongregacji  Nauki Wiary z 1976 r. Inter insigniores, gdzie stanowczo orzeczono, że Kościół Katolicki nigdy nie uznawał możliwości otrzymywania przez kobiety święceń kapłańskich i nie posiada takiej władzy by to zmienić. Stanowisko to zostało potwierdzone i rozwinięte również przez Jana Pawła II w dokumencie „Mulieris dignitatem” z 1988 r., a także w Liście Apostolskim Ordinatio sacerdotalis O udzielaniu święceń kapłańskich wyłącznie mężczyznom, którego XV rocznicę wydania obchodzimy w tym roku.
Pomimo wielu wypowiedzi Urzędu Nauczycielskiego Kościoła,  kwestia ta nadal jest poddawana dyskusji. Z tego powodu Jan Paweł napisał , że by:„ usunąć wszelką wątpliwość w sprawie tak wielkiej wagi, która dotyczy samego Boskiego ustanowienia Kościoła, mocą mojego urzędu utwierdzania braci (por. Łk 22,32) oświadczam, że Kościół nie ma żadnej władzy udzielania święceń kapłańskich kobietom oraz że orzeczenie to powinno być przez wszystkich wiernych Kościoła uznane za ostateczne”.(Os nr 4)
Obok Kościoła Katolickiego na straży tego stanowiska stoi także Kościół Wschodni. W części wspólnot protestanckich natomiast do kierowania zgromadzeniem dopuszczono kobiety już po wojnie. Nie zburzyło to jednak dialogu ekumenicznego, ponieważ kwestia dotyczyła funkcji pastora – ta zaś bez ważnych święceń kapłańskich nie posiada wymiaru sakramentalnego. Natomiast hierarchiczna struktura, w tym także tradycja święceń kapłańskich została zachowana w Kościele Anglikańskim (które wszakże nie są uznawane przez katolików). Z tego  powodu radykalny sprzeciw Rzymu wywołały już same plany wprowadzenia święceń kapłańskich kobiet w niektórych jego wspólnotach.
W pierwszych wiekach chrześcijaństwa pojawiały się wprawdzie heretyckie sekty, wprowadzające taką praktykę, jednak spotkała się ona z natychmiastowym potępieniem jej przez Ojców Kościoła. Wynikało to z pragnienia wiernego zachowania wzoru posługi kapłańskiej zgodnego z wolą Jezusa.
On sam na fundament swego Kościoła wybrał Dwunastu mężczyzn, którym nakazał by głosili Ewangelię wszelkiemu stworzeniu, na Jego pamiątkę sprawowali Eucharystię, odpuszczali grzechy. Przeciwnicy tradycyjnego katolickiego nauczania powołują się na względy praktyczne, którymi ich zdaniem kierował się Jezus przy wyborze mężczyzn na swoich uczniów – a mianowicie na ówczesną sytuację kulturowo-społeczną, w której płeć żeńska była dyskryminowana. Jan Paweł II w Liście Apostolskim Mulieris dignitatem przypomina jednak, że: „Powołując samych mężczyzn na swych Apostołów, Chrystus uczynił to w sposób całkowicie wolny i suwerenny. Uczynił to z taką samą wolnością, z jaką w całym swoim postępowaniu uwydatnił godność i powołanie kobiety, nie dostosowując się do panującego obyczaju i tradycji usankcjonowanej ówczesnym prawodawstwem”. ( nr 26)

 

Gruntowne przyjrzenie się roli płci żeńskiej w religiach współistniejących w pierwszych wiekach z chrześcijaństwem dowodzi, że funkcja kobiety-kapłanki nie była wówczas niczym  zadziwiającym. Pierwsi chrześcijanie przyzwyczajeni do takiej praktyki w rytuałach pogańskich, nie podejmowali jednak dyskusji o możliwości dopuszczania kobiet do sprawowania Eucharystii we własnych wspólnotach. Również Apostołowie głoszący Ewangelię także w kulturze greckiej i rzymskiej, nigdy nie porzucili praktyki wyświęcania wyłącznie mężczyzn. Natomiast jeśli chodzi o samego Jezusa,  to w Piśmie Świętym znajdziemy wiele sytuacji w których Jego zachowanie względem kobiet wybiegało daleko poza ramy społeczno- kulturowe tamtej epoki.

 

Nietypowym wydarzeniem było chociażby, że to kobiety właśnie stały się pierwszymi świadkami Zmartwychwstania Jezusa, na przekór prawu żydowskiemu, według którego świadectwo płci żeńskiej nie miało większego znaczenia. I to one otrzymały zadanie przekazania tej wiadomości Apostołom. W całej argumentacji stanowiska Kościoła bardzo ważne miejsce zajmuje Maryja – pomimo uprzywilejowanego miejsca wśród  uczniów nie została włączona do posługi apostolskiej.

 

Święcenia kapłańskie mogą przyjmować wyłącznie mężczyźni również ze względu na podobieństwo naturalne jakie zachodzi między nimi a Chrystusem, zwłaszcza podczas sprawowania Eucharystii, kiedy występuje on jako – in persona Christi – czyli staje się  obrazem Chrystusa. Należy jednak pamiętać, że wszyscy ochrzczeni uczestniczą w potrójnej misji Jezusa: królewskiej, prorockiej oraz kapłańskiej realizowanej poprzez oddawanie chwały Bogu w świadectwie swego życia.
Kościół zachęca więc kobiety do służby Chrystusowi na różnych polach apostolatu podając za wzór obecne na kartach Biblii prorokinie, kobiety święte – zadziwiające odwagą i oddaniem. Wiele kobiet obecnie prowadzi życie konsekrowane, inne są świadkami wiary w rodzinach, zaangażowane w ewangelizację czy też pracę dziennikarską, służbę poradniczą, charytatywną oraz nauczycielską. One odnalazły sposób na życie w duchu Ewangelii i jednocześnie zgodny z przekazywaniem wiary w duchu nauki i tradycji Kościoła.

Dodano: