Jasełka w hospicjum

W sobotę, 21 stycznia 2012 roku, do hospicjum na Krakowskim Przedmieściu zawitała trupa cyrkowa. Stypendyści z Fundacji „Dzieło Nowego Tysiąclecia”, w porozumieniu z wolontariuszami Inkubatora Miłosierdzia, wystawili niecodzienne jasełka.

fotofoto

Przedstawienie przygotowano dla podopiecznych ośrodka z okazji Dnia Babci i Dnia Dziadka. Stało się ono również pretekstem do powspominania, nie tak dawno minionych, świąt Bożego Narodzenia. Co prawda, w sztuce nie wystąpił ani Józef, ani Maryja, ale były za to anioły, linoskoczkowie, żonglerzy – jednym słowem szopkę zastąpiła cyrkowa arena. Tylko pozornie przedstawienie nie miało nic wspólnego z jasełkami. Występ miał zachęcić widzów do refleksji nad znaczeniem Bożego Narodzenia. Święta to przecież nie tylko prezenty, o czym często zdarza nam się zapomnieć – jest to przede wszystkim czas, gdy jesteśmy razem.

Podczas przedstawienia odwiedziliśmy rodzinę Bogatych, dla których nadrzędną wartością były dobra materialne. Wytrwałość rezolutnego Księdza zmieniła jednak ich sposób patrzenia na życie. W końcu i oni dostrzegli, że umyka im to, co jest w życiu najważniejsze – kontakt z drugim człowiekiem; przekonali się, że warto pomagać, a tym, co posiadają, mogą podzielić się z potrzebującymi. Na koniec wspólnie zaśpiewaliśmy popularne kolędy.

Podczas występu, uczestnicy reagowali zaskoczeniem, śmiechem, zadumaniem. „Bardzo mi się podobało”. – Usłyszeliśmy od jednej z pacjentek. Były to najlepsze podziękowania za wysiłek włożony w przygotowanie sztuki, zarówno dla aktorów, jak i organizatorów. Aktorzy zaangażowani w jasełka otrzymali na pamiątkę, od wolontariuszy Inkubatora Miłosierdzia, słoneczniki. Do każdego z nich dołączony był cytat z Jana Pawła II.

Dodano: