DIAGNOZA KULTURY 2015

W okresie od stycznia do czerwca, raz w miesiącu w Centrum Myśli Jana Pawła II w Warszawie przy ul. Foksal odbywały się debaty pod wspólnym tytułem Diagnoza Kultury. W dyskusjach uczestniczyli: Eugeniusz Knapik, Magdalena Tulli, Bartosz Szydłowski, Marek Sobczyk, Katarzyna Kozyra, Przemysław Dakowicz, Paweł Passini, Agnieszka Tarasiuk, Antoni Libera, Maciej Mazurek, Iwo Zaniewski, Krzesimir Dębski, Teresa Murak, Paweł Łysak, Radosław Rychcik ,Małgorzata Ludwisiak, ks. Biskup Michał Janocha, Piotr Cieplak, Hanna Wróblewska, Włodzimierz Staniewski, ks. Prof. Witold Kawecki. 

Wszystkie debaty dotykały istotnego problemu związków kultury i świata wiary, a ich inspiracją zawsze były słowa św. Jana Pawła II (z Listu do artystów lub innych dzieł i wypowiedzi papieża).

Debaty obejmowały szeroki zakres zagadnień: od poszukiwań dotykających tajemnicy aktu twórczego, czy zagadnień związanych z odpowiedzialnością artysty wobec swego audytorium, aż po kwestie związane z instytucjonalnym, czy teoretycznym namysłem nad miejscem artysty i sztuki współczesnej wobec wiary, czy wprost Kościoła Katolickiego.

Naszym zadaniem była analiza kwestii miejsc wspólnych (o ile jeszcze da się takie znaleźć) i skonstruowanie potencjalnego protokołu rozbieżności między światem kultury współczesnej, a religią, czy Kościołem.

Debaty uwidaczniały niezwykle otwarty stosunek Jana Pawła II do kultury współczesnej. Jego poglądy, przesłanie były zasadniczą i główną przyczyną, dla której wiele osób z zaangażowaniem uczestniczyło w dyskusjach. Istotna była tu zwłaszcza kwestia otwartości czy wiary Jana Pawła II w dobre i szlachetne intencje ludzkich działań. Myślę więc, iż – jeżeli mamy mówić o stronie „katolickiej” owej debaty – rzeczywista otwartość i zainteresowanie może być wystarczającym i inspirującym czynnikiem do spotkania „podzielonych” przestrzeni. Zarówno artyści – wszyscy, jak i krytycy kultury, dobrze przygotowali się do spotkań: po wnikliwym przeczytaniu dokumentu papieskiego, często stawali w „obronie” punktu widzenia prezentowanego przez autora (podczas kiedy prowadzący czy publiczność, wyrażali pewien sceptycyzm odnośnie do być może z jakiejś perspektywy nieco zbyt idealistycznych zapatrywań Jana Pawła II na świat kultury czy sztuki)

Kultura jest oddzielona od religii. Tę opinię papieża popierali chyba wszyscy ludzie kultury, co ciekawe, również ci, którzy przyznają się do tego, iż wyrażają swoją sztuką świadomość religijną. Nie odnosili oni tego do swoich dzieł, ale ogólnie do horyzontu społecznego, czy metaforycznie mówiąc, atmosfery panującej w środowiskach artystycznych.

 Diagnoza pokazała jednak, że papież ma rację. Wśród artystów istnieje wola i tendencja (nawet u tych, których ciężko by było podejrzewać o to), aby swoją sztuką pobudzać odbiorców do poszukiwania. Ci, którzy związani są bardziej z tzw. sztuką krytyczną poprzez owe poszukiwanie, rozumieli raczej zagadnienia natury światopoglądowej. Niemniej jednak nawet oni zakładają, że owa tajemnicza, metafizyczna część (element) dzieła sztuki, ma w sobie potencjał do transcendowania historycznych czy społecznych kontekstów.

W debatach pojawiło się też inne zagadnienie: czy strona związana z religią, Kościół, mówiąc wprost, potrafi podjąć dialog z kulturą. Hierarchowie i kapłani, uczestniczący w spotkaniach mocno akcentowali chęć podjęcia owego dialogu. Co więcej, w przeciwieństwie do niektórych artystów, którzy przyznają się do wiary, są znacznie większymi optymistami, w odniesieniu do możliwości prowadzenia dialogu. Ba, mocno wskazywali na jego konieczność. Choć też, co trzeba przyznać, nie potrafili przedstawić konkretnych rozwiązań.

 Z kolei widać, iż artyści, którzy nie przyznają się do wiary mają spore kłopoty z otwarciem się na propozycję Kościoła. Często zresztą niewiele wiedzą o wierze, czy religii, dlatego kierują się stereotypami i oczywiście akcentują głównie instytucjonalny czy polityczny wymiar Kościoła (zwykle kojarzonego przez nich z hierarchią kościelną). To dosyć ważna informacja dla strony wierzącej, jeśli chciałaby podjąć rzeczywisty dialog z drugą stroną.

Ponadto, podczas debat zaproponowano kilka interesujących projektów:

  • Propozycja otwarcia Kościoła na działania artystyczne (mowa była nawet o „zaproszeniu” ludzi teatru do przestrzeni kościelnej);
  • Propozycja szkoleń w zakresie sztuk współczesnych wśród seminarzystów z seminariów duchownych;
  • Inicjatywę tę można by rozszerzyć o zagadnienie kształcenia kleryków w zakresie ogólnie pojętej humanistyki, pod hasłem: nie bój się kultury.

 

Jako prowadzący debaty uświadomiłem sobie szczególnie niewiedzę przedstawicieli kultury, w zakresie zagadnień związanych z wiarą chrześcijańską. Sądzę zatem, że należałoby rozważać jakiś rodzaj niekontrowersyjnego duszpasterstwa adresowanego do ludzi kultury. Warto bowiem rozważyć owe miejsca wspólne, które papież podkreśla, i w oparciu o nie próbować konstruować przekaz ewangelizacyjny.

Najważniejszym jednak postulatem, który wynika z naszych debat jest to, że wszyscy biorący w nich udział z wielkim zrozumieniem i akceptacją podchodzili do inicjatywy takiego spotkania. Sama rozmowa, w czasie której można było bez emocji w atmosferze otwarcia wyartykułować swoje stanowisko i wysłuchać zgoła odmiennej wypowiedzi, próbować głębiej zrozumieć koncepcję, czy sposób myślenia rozmówcy – była i chyba jest nieprzecenioną wartością naszych rozmów w Centrum Myśli Jana Pawła II, na 1 Piętrze. 

Warto rozważyć w przypadku kontynuowania projektu lub jego modyfikacji nasilenie działań zmierzających do stworzenia płaszczyzny wzajemnej komunikacji między światem kultury, a światem religii. Obecność z nami i niekłamane zainteresowanie wspólną debatą takich sztandarowych wszak dla postaw sztuki krytycznej osób jak Katarzyna Kozyra i jej podobne postaci, wskazują, iż Jan Paweł II, widząc głębiej i bardziej wnikliwie niż jest to dzisiaj w zwyczaju, doskonale odczytał ową, pewnie do końca nawet nie uświadamianą sobie tęsknotę ludzi kultury za wartościami, które transcendują doczesność.
Tak rozumiem sens tych naszych spotkań. I w ten sposób opisywałby ich rezultat.

Krzysztof Koehler

Dodano: