65 rocznica wyzwolenia KL Auschwitz – Birkenau

W środę, 27 stycznia, minęła 65. rocznica wyzwolenia obozu Auschwitz – Birkenau, miejsca w którym w imię chorej ideologii zabito ponad 1, 1 mln ludzi różnych narodowości [1]. Obóz Auschwitz – Birkenau był dla Jana Pawła II szczególnym miejscem – „golgotą naszych czasów”, którą odwiedzał często zanim został jeszcze papieżem.


 

Kiedy 27 stycznia 1945 r. 100 Lwowska Dywizja Piechoty wyzwalała obóz, wielu jeszcze nie wiedziało o rozmiarze tragedii mordu jaki miał miejsce w KL Auschwitz – Birkenau. Szacowanie strat, jakie przyniosła prawie sześcioletnia wojna, miało dopiero nadjeść.

Auschwitz – Birkenau

Oświęcim wraz z KL Auschwitz – Birkenau był dla Jana Pawła II sprawą bliską i znaną. To tu zginęła część jego kolegów, koleżanek, z którymi uczęszczał do szkoły podstawowej i gimnazjum w Wadowicach. Była to też jego diecezja, w której już później, jako biskup krakowski, bywał często na wizytacjach, pomagał społeczności, która przez władze komunistyczne była spychana na margines. To wreszcie tu 7 czerwca 1979 r., jako Papież, wyraźnie upomniał się o prawa człowieka i prawa narodów.

Życie, które Karol Wojtyła spędził w cieniu Oświęcimia, miało niezwykły wpływ na jego nauczanie i walkę o godność każdego człowieka. W swojej książce "Przekroczyć próg nadziei" Jan Paweł II przypomniał: "przyszła druga wojna światowa z jej obozami koncentracyjnymi oraz planową eksterminacją. (…) Każdy, kto żył wówczas w Polsce, musiał się z tym zetknąć, przynajmniej w sposób pośredni. Było to więc również i moje osobiste doświadczenie, które noszę w sobie do dzisiaj. Oświęcim, będący chyba najbardziej wymownym symbolem holocaustu narodu żydowskiego, mówi, jak dalece może posunąć się system zbudowany na przestankach nienawiści rasowej i żądzy panowania jednego narodu. Oświęcim nie przestaje ostrzegać także i dzisiaj" [2].

Zwycięstwo

George Weigel, w biografii papieża, podkreśla wyraźnie, że „doświadczenia wojny było decydujące dla formacji człowieka, który stał się papieżem Janem Pawłem II”. Podkreśla znaczenie znajomości Karola Wojtyły z Janem Tyranowskim, która zaczęła kształtować szczególną karmelitańską duchowość przyszłego papieża, „zogniskowaną wokół krzyża jako centrum życia chrześcijańskiego, a w istocie centrum ludzkiej historii”.

Można zaryzykować stwierdzeniem, że piekło wojny pozwoliło Karolowi Wojtyle odnieść duchowe zwycięstwo nad nazizmem. Dlaczego? Nie można zapominać, że to właśnie w czasie okupacji wykrystalizowało się jego powołanie do służby Bogu. Moralne wzorce zachowań, z którymi spotkał się w tym czasie, a mianowicie oddanie życia za współwięźnia w obozie Auschwitz – Birkenau przez o. Maksymiliana Kolbe oraz niezłomna postawa Abp. Adama  Stefana Sapiehy pokazały mu, że można w różny sposób realizować kapłaństwo. 

Nie bez znaczenia pozostaje również znajomość wartości pracy fizycznej, jaką w czasie wojny najpierw w kamieniołomach na Zakrzówku, a później w fabryce Solvayu poznał Karol Wojtyła. Doświadczenie to, jak się w przyszłości okazało wpłynęło na kształt społecznej nauki Kościoła katolickiego na całym świecie. Jeszcze dodatkowy udział w podziemnym życiu kulturalnym, działalności Teatru Rapsodycznego, obrona tożsamości narodowej dowodzi,  że Wojtyła nie poddawał się okupantowi. Swoim apostolstwem i ciężką pracą fizyczną – każdego dnia – zwyciężał nazizm.

Przestroga

 

Kolejna rocznica wyzwolenia obozu Auschwitz – Birkenau powinna być dla nas wszystkich czasem refleksji, ale i działania.

Zachęceni postawą otwartości i szczerości, którą przez całe swoje życie prezentował Jan Paweł II, miejmy odwagę nazywać rzeczy po imieniu, przypominać wspomnienia i doświadczenia ludzi z KL Auschwitz – Birkenau,  zwłaszcza tym nowym pokoleniom, dla których są one daleką, niepojętą przeszłością, historią… Ktoś mógłby zapytać, po co? Warto tu przywołać słowa, które kilka miesięcy przed swoją śmiercią Jan Paweł II wystosował do uczestników obchodów 60 rocznicy wyzwolenia KL Auschwitz – Birkenau: „jeżeli bowiem wspominamy dramat ofiar, to nie po to, aby rozdzierać bolesne rany, budzić uczucia nienawiści i chęć odwetu, ale po to, aby oddać hołd ludziom, dać wyraz historycznej prawdzie, a zwłaszcza, by wszyscy uświadomili sobie, że tamte mroczne dzieje winny być dla współczesnych wezwaniem do odpowiedzialności za kształt naszej historii. Oby nigdy więcej, w żadnym zakątku ziemi nie powtórzyło się to, czego doświadczyli ludzie, których opłakujemy od lat!”.

 

Daria Wackerman

 Daria Wackermann, studentka UW, uczestnik seminariów akademickich Logos Zaangażowany, organizowanych od kilku lat w Centrum Myśli Jana Pawła II. W tym roku bierze udział w zajęciach: „Miejsce Pamięci. Warsztaty dziennikarskie” (prowadzący red. Marek Zając, TVP).

 

 

Więcej informacji o projekcie Seminaria Akademickie LOGOS ZAANGAŻOWANY można znależć TUTAJ

 


______________________________
[1]  F. Piper, Ilu ludzi zginęło w KL Auschwitz. Liczba ofiar w świetle źródeł i badań, Oświęcim 1992, s. 155
[2]  Jan Paweł II, Przekroczyć próg nadziei, Katolicki Uniwersytet Lubelski, Lublin 2005

 

Dodano: