Pokój

Z Centrum Myśli Jana Pawła II - WIKIJP2
Skocz do: nawigacja, szukaj
Treść hasła pochodzi z publikacji „Wielka Encyklopedia Nauczania Jana Pawła II”, Polskie Wydawnictwo Encyklopedyczne, Radom 2014
Autor hasła: ks. Paweł GÓRALCZYK SAC 


Pokój (łac. pax) – ogólnie: brak konfliktów wewnętrznych i zewnętrznych w życiu państwa lub narodu. Pokój należy do najbardziej złożonych i sprzecznych pojęć w myśli ludzkiej: od pojęcia pokoju jako zawieszenia broni w trakcie wojny, co jest typowe dla klasycznej myśli grecko-łacińskiej, aż po wizję pokoju jako pełni życia i spełnienia sprawiedliwości, co jest właściwe dla tradycji judeochrześcijańskiej.

Pokój w ujęciu chrześcijańskim

Pokój w Piśmie Świętym jest darem, którym Bóg obdarza człowieka. W Starym Testamencie został on jako taki przyobiecany, a przez Jezusa Chrystusa przyniesiony światu. Pokój jest – w biblijno-teologicznym sensie – owym dobrobytem (pełność, zdrowie, bezpieczeństwo, błogosławieństwo), który dzięki radykalnemu przezwyciężeniu zniewalającej mocy zła, litery Prawa i śmierci oraz doprowadzeniu mocą użyczonej łaski do pojednania człowieka z Bogiem, został wyjednany dla świata i ludzi przez posłuszeństwo Jezusa całkowicie oddającego się Bogu. Stąd pokój jest pokojem, który Jezus Chrystus zawarł z człowiekiem (Dz 10,36), którego jedynie On może udzielić, który dzięki działaniu Ducha Świętego trwa w świecie (Ga 5,22), który właśnie dlatego jest zadaniem Kościoła Jezusa Chrystusa i musi być przez niego strzeżony.

W dzisiejszej teologii i wypowiedziach papieży, począwszy od Jana XXIII, kładzie się nacisk na ścisłą łączność między darem duchowego pokoju a zobowiązaniem chrześcijan do tworzenia podstaw pokoju społecznego i politycznego. Akcentuje się prawdę, że pokój, jako dar Boży, mający początek w sercach ludzkich, musi promieniować i przetwarzać całą tkankę życia indywidualnego i zbiorowego. Nie każdy ma jednakowe możliwości działania i jednakowy wpływ na powstawanie klimatu pokoju, ale każdy ma obowiązek znalezienia własnej drogi we wspólnym dziele jego budowania – drogi będącej realizacją ewangelicznej miłości i wolności oraz ewangelicznie rozumianego przebaczenia i pojednania.

Na tym gruncie rozwija się nie tylko teologiczna refleksja nad pokojem, ale i praktyczna aktywność Kościoła, mająca na celu pielęgnowanie i rozbudzanie współpracy między ludźmi, ukierunkowanej na tworzenie wspólnoty międzynarodowej. W szeregu przedsięwzięć Stolicy Apostolskiej, jakie w tym względzie znaczyły obecność Kościoła w świecie w ostatnim czasie, należy wymienić ogłoszenie przez Jana XXIII encykliki Pacem in terris (1963), soborową Konstytucję Dogmatyczną o Kościele (por. 42; 78; 82), utworzenie Papieskiej Komisji Iustitia et Pax (1967) oraz coroczne (od 1967) obchodzenie pierwszego dnia roku kalendarzowego jako Światowego Dnia Pokoju i wygłaszanie związanego z nim pokojowego orędzia papieskiego.

Pokój w myśli Jana Pawła II

Pokój jako dar Boży i zadanie stojące przed każdym człowiekiem jest jedną z najważniejszych wartości dla Jana Pawła II, co zaznacza od początku pontyfikatu. Cały pontyfikat Papieża stoi pod znakiem działań ekumenicznych, zarówno w wymiarze dialogu międzyreligijnego, jak i w wymiarze działań na rzecz budowy pokoju między religiami i narodami. Natomiast analiza pokojowych orędzi na Światowe Dni Pokoju wskazuje na ich bogatą treść teologiczną, na bardzo trafne odczytywanie znaków czasu, na wskazywanie kierunków przezwyciężania konfliktów i sporów oraz na obronę podstawowych praw osoby ludzkiej, praw narodu, praw religii jako warunków istnienia prawdziwego pokoju.

Biorąc pod uwagę różne postacie pokoju, myśl Jana Pawła II wychodzi od stwierdzenia, że nie ma autentycznego pokoju w płaszczyźnie międzynarodowej bez rzeczywistego pokoju w ramach poszczególnych państw, narodów i społeczeństw. Pokój jako dar Boży – będąc zarazem wartością samą w sobie – jest wynikiem dynamizmu wolnej woli ludzkiej, kierującej się rozumem, ku dobru wspólnemu, które osiąga się w prawdzie, sprawiedliwości i miłości[1]. Ten porządek intelektualny i moralny musi się oczywiście opierać na decyzji ludzkiego sumienia, które poszukuje zawsze harmonii we wzajemnych stosunkach, szanuje powszechną sprawiedliwość dla wszystkich, a nade wszystko respektuje fundamentalne prawa ludzkie. Istotą pokoju jest – zdaniem Papieża – bezwzględne poszanowanie człowieka w jego godności. Człowiek jest bowiem podmiotem szeroko rozumianego życia społecznego. Dlatego Jan Paweł II stwierdza: Podstawą i celem porządku społecznego jest osoba ludzka. […] jest ona czymś, co wyrasta ponad uwarunkowania społeczne, kulturalne i historyczne, bowiem właśnie człowiek, istota obdarzona duszą, dąży do celu, który pozostaje transcendentny wobec zmiennych warunków jego egzystencji[2]. Pokój dla Jana Pawła II – to rzeczywiste poszanowanie osoby w jej godności i podmiotowości. Poszanowanie to z kolei dokonuje się poprzez stworzenie i zagwarantowanie właściwej osobie przestrzeni jej życia i urzeczywistniania się. W konkretnej rzeczywistości przestrzeń poszanowania godności osoby wyznaczają na przykład takie elementy: prawda, wolność, sprawiedliwość, miłość, przebaczenie.

Jan Paweł II zwraca uwagę na nieprzestrzeganie związku między pokojem i prawdą u tych, którzy powołując się na własne sumienie, równocześnie okazują obojętność wobec prawdy. Przejawia się ona u tych, którzy prawdę i fałsz w dziedzinie moralności, będącej obszarem problematyki pokoju, sprowadzają do decyzji osobistych, do własnego sposobu myślenia, nie przejmując się tym, czy to, co człowiek myśli, jest prawdą albo fałszem. Papież podaje listę różnych form wykroczeń przeciw prawdzie, jej zniewolenia, odrzucenia, względnie wzgardy, listę rozmaitych form nieprawdy na jakimkolwiek poziomie (por. Światowy Dzień Pokoju 1980; 2003). Jedne są bardziej ogólne, fundamentalne, o charakterze ideologicznym, inne natomiast są uszczegółowione i konkretne, o charakterze prakseologiczno-politycznym. Tworzą one stan zakłamania i tym samym zagrożenia pokoju, tak że można mówić o „zatruwaniu” stosunków międzyludzkich. Rodzi to niewiarę w człowieka, w jego potencjał wielkości, jak i w konieczność odkupienia go od zła. Jan Paweł II ujmuje człowieka jako istotę bytowo wolną. Wolność jest dla Papieża elementem konstytuującym naturę ludzką – samo pojęcie osoby: Istota wolności tkwi we wnętrzu człowieka, należy do natury osoby ludzkiej i jest jej znakiem rozpoznawczym. […] ma ona swój fundament w transcendentnej godności człowieka, w godności danej mu przez Boga jako Stwórcę[3]. Człowiek jako istota ontologicznie wolna, wolna w najgłębszej swej istocie, musi mieć możliwość korzystania z wolności w ramach codziennego życia. Także sprawiedliwość stanowi istotny wymóg uszanowania godności osoby ludzkiej. Gwarantuje ona bowiem zaspokojenie podstawowych wymogów ludzkiego życia: wyżywienia, wykształcenia, opieki lekarskiej, a więc tego wszystkiego, co stanowi o życiu godnym człowieka jako osoby. Jan Paweł II pragnie bardzo wyraźnie podkreślić w swym nauczaniu, że prawdziwy pokój wyraża się w poszanowaniu osoby ludzkiej. Dopiero uszanowanie praw osoby ludzkiej gwarantuje pokój − poprzez fakt szerokiego zabezpieczenia wolności i sprawiedliwości, a więc tej przestrzeni, w której osoba ludzka w pełni czuje się sobą[4].

Ważnym elementem budowania pokoju jest – w nauczaniu Jana Pawła II – życie w miłości i zdolność do przebaczenia. Wezwanie do realizacji miłości, rozumianej jako prawdziwe otwarcie się na innych ludzi i jako solidarność z nimi, jest podstawowym powołaniem człowieka. Każdy człowiek został obdarowany jakimś zadaniem, ma je realizować na drodze swego życia jako bezinteresowny dar z siebie. To najważniejsze i wspólne zadanie – gwarantujące pokoju. Jan Paweł II nazywa budowaniem cywilizacji miłości i powierza je młodym, którzy są apostołami nowej ewangelizacji[5]. Jeśli działanie człowieka ma służyć budowaniu pokoju, to powinno ono prowadzić do wzajemnego dodawania sobie odwagi i aktywizowania posiadanych przez każdego zdolności. W konsekwencji oznacza to zaniechanie dążeń do stawiania zarzutów i wyliczania innym zaniedbań na rzecz odkrywania potrzeby przebaczania i rozpoczynania od nowa. Jan Paweł II uważa przebaczenie za warunek pokoju – przebacz, a zaznasz pokoju[6]. Bowiem tylko wtedy, kiedy zaistnieje etyka i kultura przebaczenia, można mieć nadzieję na zaistnienie polityki przebaczenia, wyrażającej się w zachowaniach społecznych i działaniu różnych instytucji społecznych związanych z prawem, w których także sprawiedliwość nabierze bardziej ludzkiego oblicza [7].

Rozumienie pokoju przez Papieża opiera się na oczywistym założeniu, że pokój jest w pierwszym rzędzie kategorią moralną: wartością i powinnością moralną. Jego pojęcie pokoju jest zasadniczo pojęciem antropologiczno-etycznym, a dopiero wtórnie pojęciem społeczno-politycznym, ekonomicznym czy techniczno-militarnym. W związku z tym także jego teza o związku pokoju z prawdą, wolnością, miłością, sprawiedliwością i przebaczeniem jest sformułowana jako teza etyczna. Taki punkt wyjścia papieskiego rozumowania nie jest podyktowany ostrożnością, aby nie przekraczać granic właściwej Kościołowi działalności religijno-moralnej. Papież przyjmuje go raczej na gruncie doświadczenia pokoju jako doświadczenia moralnego, zarówno pozytywnego, jak i negatywnego, przez co usiłuje być maksymalnie neutralny i wolny od założeń ideologicznych. Stanowisko Papieża pozostaje więc w opozycji do zideologizowanych i scjentystycznych koncepcji pokoju, które są pozbawione wymiaru moralnego lub go apriorycznie zniekształcają. Papież przypomina tę prawdę, że pokój rodzi się z serca człowieka, tak jak i wojna ma początek w sercu ludzkim. Pokój i wojna rodzą się w umyśle ludzkim, w sumieniu człowieka, w jego sposobie myślenia i przekonania. To właśnie człowieka zabija, a nie jego miecz czy rakiety [8]. Jan Paweł II po prostu stwierdza fakt moralny, nie wymagający dowodzenia, a jedynie tłumaczącego usprawiedliwienia, że między pokojem a prawdą, wolnością, sprawiedliwością i miłością w obszarze moralnym istnieje wewnętrzny związek, konieczna koniunkcja i współzależność, ontyczna więź, która należy konstytutywnie do natury pokoju.

Przypisy

  1. Orędzie na Światowy Dzień Pokoju 1982
  2. Orędzie na Światowy Dzień Pokoju 1988
  3. Orędzie na Światowy Dzień Pokoju 1981
  4. por. Orędzie na Światowy Dzień Pokoju 1984
  5. por. Orędzie na Światowy Dzień Młodzieży, 1987
  6. Orędzie na Światowy Dzień Pokoju 1997
  7. por. Orędzie na Światowy Dzień Pokoju 2002
  8. por. Orędzie na Światowy Dzień Pokoju 1984


Bibliografia

Dzieła Jana Pawła II

  • List apostolski „Les grands Mystéres” do wszystkich biskupów Kościoła Katolickiego w sprawie Libanu, 1.05.1984.
  • Orędzia papieskie na Światowy Dzień Pokoju / Paweł VI, Jan Paweł II ; Fundacja Jana Pawła II. Polski Instytut Kultury Chrześcijańskiej, Rzym. – [Wyd. 2]. – Rzym ; Lublin : Redakcja Wydawnictw KUL [Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego], 1987 (Lub. : KUL). W bibliotece.jpg
  • Orędzie na Światowy Dzień Młodzieży 1987.
  • homilia w czasie Mszy św. odprawionej na terenie byłego obozu koncentracyjnego w Auschwitz, 7.06.1979.
  • Przemówienie na XXXIV sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ, Nowy Jork, 2.10.1979.
  • Przemówienie do do Zgromadzenia Ogólnego ONZ, Nowy Jork, 5.10.1995.
  • przemówienie przed Bramą Brandenburską, Belin 23.06.1996
  • Wojna i pokój / Jan Paweł II ; [wybór cytatów Aleksandra Pawlińska ; aut. tekstów Grzegorz Polak]. – Warszawa : New Media Concept : Axel Springer Polska, cop. 2008. – (Księgi myśli i wiary / Jan Paweł II ; t. 11.) W bibliotece.jpg

Publikacje innych autorów

  • H. Juros, Prawda jako warunek pokoju w nauczaniu Jana Pawła II. "Communio", Poznań 7:1987 nr 4;
  • P. Kieniewicz, Polityka – moralność – pokój. W: Pacem in terris. Dar Boga powierzony ludziom, red. J. Kumala. Licheń 2003;
  • J. Kondziela, Jana Pawła II nauczanie o pokoju. „Życie Katolickie” 1985 nr 6;
  • J. Kondziela, Jana Pawła II teologia pokoju. W: "Teologia pokoju", red. S. C. Napiórkowski. Niepokalanów 1988;
  • J. Kondziela, Pokój w nauce Kościoła. Pius XII – Jan Paweł II. Lublin 1992;
  • J. Lewandowski, Perspektywy pokoju u papieży: bł. Jana XXIII i Jana Pawła II. W: "Problematyka pokoju u papieży bł. Jana XXIII i Jana Pawła II", red. J. Lewandowski. Ząbki 2004;
  • W. Łubian, Fundamenty pokoju w nauczaniu Jana Pawła II. „Życie Katolickie” 1987 nr 1;
  • I. Mroczkowski, Cena pokoju. Pokój, który nie zdradzi wyższych racji życia. W: Wojna – sprawiedliwa? Przesłanie moralne Kościoła, red. J. Nagórny, M. Pokrywka. Lublin 2003;
  • H. Skorowski, Prawa człowieka w służbie pokoju w nauczaniu Jana Pawła II. W: „Życie Katolickie” 1989 nr 4;
  • T. Zadykowicz, Modlitwa drogą pokoju. W: tamże;
  • S. Zawada, Media a sprawa pokoju. W: tamże;
  • T. Żeleźniak, Idea pokoju w nauczaniu Jana Pawła II. W: tamże.
  • Asyż – spotkanie religii świata / aut. tekstu Johannes Willebrands, Włodzimierz Rędzioch, Kazimierz Bukowski ; fot. Adam Bujak ; [wstęp i oprac. tekstu Izabella Kleszczowa]. – Kalwaria Zebrzydowska : Calvarianum, 1990 W bibliotece.jpg
  • Problematyka pokoju u papieży Jana XXIII i Jana Pawła II : w 25. rocznicę pontyfikatu Jana Pawła II i 40. rocznicę „Pacem in terris” : sympozjum zorganizowane przez Katedrę Teologii Współczesnej Wydziału Teologicznego Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego – Warszawa, 15 października 2003 r. : praca zbiorowa / pod red. Jerzego Lewandowskiego. – Ząbki : „Apostolicum”, 2004 W bibliotece.jpg
  • Błogosławieni pokój czyniący : Pokój w nauczaniu Jana Pawła II / Jerzy Żytowiecki. – Wrocław : PWT, 2002. – (Rozprawy Naukowe / Papieski Wydział Teologiczny we Wrocławiu ; 31.) W bibliotece.jpg

Wybrane wypowiedzi Jana Pawła II o pokoju

Kościół nie musi zapewniać, jak bardzo ta sprawa wiąże się z jego własnym posłannictwem we współczesnym świecie. Ona także właśnie leży u samych podstaw pokoju społecznego i międzynarodowego, jak temu dał wyraz Jan XXIII, Sobór Watykański II, a z kolei Paweł VI w szczegółowych dokumentach. Pokój sprowadza się w ostateczności do poszanowania nienaruszalnych praw człowieka — dziełem sprawiedliwości jest pokój — wojna zaś rodzi się z ich pogwałcenia i łączy się zawsze z większym jeszcze pogwałceniem tych praw. A jeśli prawa człowieka są gwałcone w warunkach pokojowych, to staje się to szczególnie dotkliwym i z punktu widzenia postępu niezrozumiałym przejawem walki z człowiekiem, czego nie sposób pogodzić z żadnym programem określającym siebie jako „humanistyczny”. A jakiż program społeczny, polityczny, cywilizacyjny, mógłby zrezygnować z takiego określenia? Żywimy głębokie przekonanie, że nie ma takiego programu w dzisiejszym świecie, w którym nawet na gruncie przeciwstawnych sobie światopoglądów nie wysuwa się zawsze człowieka na pierwszy plan.


I pokój również jest owocem miłości. Ten pokój wewnętrzny, którego szuka utrudzony człowiek w głębi swej ludzkiej istoty; i ten pokój którego żąda ludzkość, rodzina ludzka, ludy, narody i kontynenty, w cichej nadziei otrzymania go w perspektywie przełomu drugiego i trzeciego tysiąclecia chrześcijaństwa. Ponieważ droga do pokoju prowadzi ostatecznie przez miłość i dąży do stworzenia cywilizacji miłości, Kościół patrzy na Tego, który jest Miłością Ojca i Syna, i pomimo narastających zagrożeń nie przestaje z ufnością błagać o pokój i służyć pokojowi człowieka na ziemi. Swoją ufność opiera na Tym, który będąc Duchem-Miłością, jest również Duchem pokoju i nie przestaje być obecny w naszym ludzkim świecie: na horyzoncie ludzkich sumień i serc, by „napełnić okrąg ziemi” miłością i pokojem.


Pokój jest fundamentalnym prawem każdego człowieka, które należy nieustannie umacniać, pamiętając, że «ludziom, ponieważ są grzeszni, zagraża niebezpieczeństwo wojny i aż do nadejścia Chrystusa będzie zagrażać» (por. Gaudium et spes, 78). Czasem zadanie to nakazuje — jak pokazują także niedawne doświadczenia — podejmować konkretne działania w celu rozbrojenia agresora. Mam tu na myśli tzw. «ingerencję humanitarną», która w przypadku nieskuteczności działań politycznych i pokojowych metod obrony stanowi ostateczny środek, po jaki należy sięgnąć, aby powstrzymać rękę niesprawiedliwego napastnika.


Kiedy człowiek zapomina o swym wiecznym przeznaczeniu, gdy horyzont jego życia ogranicza się do spraw ziemskiej egzystencji — zadowala się fikcyjnym pokojem, spokojem czysto zewnętrznym, którego ochronę ma mu zagwarantować najwyższy możliwie dobrobyt materialny, jaki można osiągnąć przy najmniejszym wysiłku. W ten sposób buduje on pokój niedoskonały i nietrwały, niezakorzeniony bowiem w godności osoby ludzkiej, uczynionej na obrazi podobieństwo Boże i powołanej do Bożego synostwa. Nigdy nie powinniście zadowalać się tymi namiastkami pokoju; byłby to poważny błąd, prowadzący do gorzkich rozczarowań.
— Rzym, 24 marca 1986


Pokój jest darem Boga, a dopiero potem owocem zaangażowania człowieka. To Bóg rzuca w serce ziarno pokoju i modlitwy, która jest tym bardziej skuteczna, im ściślej wiąże się z cierpieniem; On też pilnuje, aby ziarno wzeszło i wzrosło. Pokój karmi się modlitwą.
— Florencja, 19 października 1986


Nie żyje się w pokoju za byle jaką cenę. Wprowadzać pokój, to starać się ustanowić braterstwo ponad wszystkimi granicami. Jesteście niecierpliwi, już chcielibyście widzieć zniesienie granic, zjednoczenie wszystkich ludzi przy powszechnym stole, by jeść ten sam chleb. To cel ostateczny królestwa Bożego. Lecz granice są również w nas. Jedność braterska nie poleca na tyle na zniesieniu różnych ustanowionych związków, co na przyjęciu i kochaniu kogoś innego, różnego. W ten sposób Europa ofiaruje wyzwanie, które nowe światy znają mniej: jest ona miejscem kształtowania starych i szlachetnych kultur, języków, narodów o bogatej historii. Chodzi o to, by wiedzieć, jak mamy się pokochać i współpracować w nieustannym szacunku. By dać przykład: mniej chodzi o zmuszanie wszystkich do mówienia w tym samym języku, co o uczynienie wysiłku nauczenia się języka innych.
— Strasburg, 8 października 1988


Pokój [...] jest obowiązkiem, lecz również – pokój jest możliwy. Czyż na zachowanie go nie pozwala ów dar szczególny, dany człowiekowi, dar, dzięki któremu człowiek postawiony jest ponad całym nierozumnym stworzeniem i nazywany słusznie „królem stworzenia”? Darem tym jest rozumność, to jest zdolność rozróżniania pomiędzy dobrem a złem, to jest zdolność poznania własnych praw i jednocześnie także praw drugiego, a więc i powinności wobec innych; zdolność kierowania własnego życia ku słusznym miarom, zdolność naprawiania błędów, jeżeli przydarzy się je popełnić.

Odwołanie się do rozumu czyni z człowieka istotę cywilizowaną, której możliwości rozwiązywania konfliktów z bliźnimi nie sprowadzają się wyłącznie do używania siły, lecz pozwalają szukać i znajdować owo rozwiązanie w dialogu, we wspólnym rozpatrzeniu sprzecznych interesów i rokowaniach.

Po tej linii podążała myśl wielkiego Augustyna, kiedy pisząc do rzymskiego sędziego stwierdza, że większą chwałę przynosi „ipsa bella verbo occidere, quam homines ferro”: „zabić wojnę słowem rokowań, aniżeli człowieka mieczem”. Oto obowiązek, który człowiek musi wziąć na siebie odważnie, z niezłomną nadzieją i wielkodusznym zdecydowaniem.
— Rzym, 22 maja 1982


Linki zewnętrzne

Hasła w Zintegrowanej Bazie Tekstów Papieskich

Zobacz także