Embrion ludzki

Z Centrum Myśli Jana Pawła II - WIKIJP2
Skocz do: nawigacja, szukaj
Treść hasła pochodzi z publikacji „Wielka Encyklopedia Nauczania Jana Pawła II”, Polskie Wydawnictwo Encyklopedyczne, Radom 2014
Autor hasła: ks. Marian MACHINEK MSF 


Embrion ludzki – (gr. „embryon” − zarodek) – istota ludzka w pierwszej fazie swego istnienia. Zazwyczaj określa się tym pojęciem ludzki zarodek od zapłodnienia do końca 8. tygodnia ciąży; po tym czasie nazywa się go już płodem. Czasami używa się tego określenia dopiero od końca 2. tygodnia po zapłodnieniu, nazywając wcześniejsze stadium preembrionem.

Eksperymenty medyczne na embrionach ludzkich

Problem moralno-prawnego statusu poczętej istoty ludzkiej, chociaż pojawiał się w dyskusji o aborcji, nabrał nowego znaczenia w kontekście problemu dostępności embrionu ludzkiego w warunkach laboratoryjnych, związanego z zapłodnieniem pozaustrojowym. Wobec faktu, iż „produktem ubocznym” zapłodnienia „in vitro” jest ogromna ilość zamrożonych (kriokonserwacja) embrionów ludzkich (określanych jako „nadliczbowe”), stawia się pytanie o moralną dopuszczalność eksperymentów, w wyniku których byłyby one „zużyte”. Dodatkowym argumentem zwolenników takich procedur są ogromne możliwości (tzw. pluripotencjalność) embrionalnych komórek macierzystych, można z nich bowiem w warunkach laboratoryjnych wyhodować każdy rodzaj ludzkiej tkanki, co mogłoby zrewolucjonizować medycynę transplantacyjną. Aby uprawomocnić takie działania, próbuje się wskazać na szereg cezur, nadaje się im rangę jakościowych skoków oddzielających życie jedynie biologiczne o ograniczonym statusie moralno-prawnym od życia w pełni osobowego, któremu należałoby przyznać status i prawa właściwe osobie ludzkiej. Takimi cezurami miałyby być np.: utrata po upływie kilkunastu dni od poczęcia możliwości podziału bliźniaczego, związanej z tzw. totipotencjalnością komórek zarodkowych; implantacja w macicy; wytworzenie struktur mózgowych; akceptacja otoczenia decydującego o przeznaczeniu zarodka. Obserwacja rozwoju zarodka wskazuje jednak na to, iż wszelkie próby ustanowienia takich cezur są arbitralne. Od momentu powstania nowego genotypu mamy do czynienia z samo organizującą się istotą ludzkiego gatunku, która w trakcie ciągłego rozwoju zachowuje swoją tożsamość i realizuje zawarte w jej naturze potencjalne możliwości. Embrion ludzki jest wprawdzie w dużym stopniu uzależniony od otoczenia − nie tylko stwarza mu ono odpowiednie warunki rozwojowe, ale także ten rozwój stymuluje − jednak od chwili inicjacji jego cyklu rozwojowego nie zostaje z zewnątrz dodana żadna nowa jakość, uprawniająca do ustanowienia granic jakościowych. Dlatego też nie ma powodów, by odmówić embrionom ludzkim statusu moralno-prawnego, przyznawanego każdej ludzkiej osobie.

Nauczanie Jana Pawła II nt. embrionu ludzkiego

Papieska formuła, iż życie każdej istoty ludzkiej powinno być chronione i szanowane od poczęcia do naturalnej śmierci [1], wskazuje na fazy ludzkiej egzystencji, w których osoba ludzka jest szczególnie narażona na instrumentalizację i zranienie jej godności. Jan Paweł II podkreśla, że owoc ludzkiej prokreacji od pierwszego momentu swego istnienia ma prawo do bezwarunkowego szacunku, jaki moralnie należy się ludzkiej istocie w jej integralności oraz jedności cielesnej i duchowej [2]. Pośrednio Jan Paweł II zajmuje również stanowisko wobec toczącego się w teologii od stuleci sporu o moment animacji, gdyż dusza rozumna jest elementem konstytutywnym każdej osoby ludzkiej, jej obecność w embrionie ludzkim ma decydujący wpływ na jego osobowy status. Tradycja teologiczna wypracowała dwie odmienne koncepcje: „animacji równoczesnej” − twierdzącej, iż od chwili swojego powstania istota ludzka jest obdarzona duszą (jej zwolennikiem był np. św. Albert Wielki), oraz „animacji sukcesywnej” (opóźnionej) − uznającej, że dopiero po odpowiednim przygotowaniu biologicznego „substratu” rozwijająca się istota ludzka zostaje obdarzona duszą (w myśl tradycji arystotelesowsko-tomistycznej następowało to w 40 dni po poczęciu u męskich i w 90 dni u żeńskich płodów). Współczesne wersje tej ostatniej koncepcji wiążą moment animacji ze wspomnianymi wyżej cezurami w embriogenezie.

Jan Paweł II akcentuje, iż chociaż nie sposób doświadczalnie stwierdzić obecności rozumnej duszy, to jednak sama wiedza naukowa o embrionie ludzkim dostarcza cennej wskazówki dla rozumowego rozpoznania obecności osobowej od pierwszego momentu pojawienia się życia ludzkiego: czy jednostka ludzka nie jest osobą ludzką [3]. Mimo to, ze względu na fundamentalne z punktu widzenia powinności moralnej znaczenie tego zagadnienia, już nawet samo prawdopodobieństwo istnienia osoby wystarczyłoby dla sformułowania absolutnej ochrony embrionów ludzkich i zakazu praktyk narażających je na utratę życia. Wątpliwość dotycząca momentu animacji nie może być podstawą złagodzenia zakazu uśmiercania embrionów ludzkich, ale domaga się działania tucjorystycznego. Papież zdecydowanie sprzeciwia się uzurpowaniu sobie prawa do określania momentu, w którym poczęte życie staje się człowiekiem, bo byłoby to równoznaczne z przywłaszczeniem sobie nieograniczonej władzy nad bliźnimi [4]. Chociaż Magisterium Kościoła nie wypowiada się ostatecznie w dziedzinie twierdzeń filozoficznych, to jednak dyskusje dotyczące momentu animacji nie uprawniają do odmowy embrionom ludzkim podstawowych praw. Stąd istota ludzka powinna być szanowana i traktowana jako osoba od chwili swojego poczęcia i dlatego od tej samej chwili należy jej przyznać prawa osoby, a wśród nich nade wszystko nienaruszalne prawo każdej niewinnej istoty ludzkiej do życia [5].

Papież sprzeciwia się w szczególny sposób poglądom redukcjonistycznym, próbującym sprowadzać osobę ludzką do wyższych czynności umysłowych, takich jak samoświadomość, możliwość formułowania pragnień i preferencji, zdolność do nawiązywania kontaktów. W świetle takich poglądów ludziom, którzy tych zdolności nie posiadają bądź je utracili, przysługiwałby jedynie wegetatywno-zmysłowy status „istot ludzkich”, znacznie niższy od posiadanego przez „osoby ludzkie”. Poglądy takie odzwierciedlają skłonność do instrumentalnego traktowania ludzkiego ciała − przestaje ono być postrzegane jako ciało osoby, a staje się, jak wszystkie inne „ciała” w przyrodzie, tworzywem do produkcji dóbr konsumpcyjnych [6]. Jan Paweł II podkreśla, iż poczętej istoty ludzkiej nie można jedynie sprowadzić do jej aspektu cielesnego, ani też do jej dziedzictwa genetycznego, na bazie którego formułuje się określone oczekiwania w odniesieniu do jej przyszłego życia. Papież ocenia także występujące w niektórych dokumentach międzynarodowych rozróżnienie „istoty ludzkiej” i „osoby ludzkiej” −oznaczające w konsekwencji uznanie prawa do życia i integralności fizycznej jedynie osób już narodzonych − jako sztuczną cezurę, pozbawioną zarówno naukowych, jak i filozoficznych podstaw. Zamiast niej należy uznać podstawową, wspólną dla wszystkich istot ludzkich rzeczywistość, którą jest natura osoby ludzkiej. Właśnie ta szczególna osobowa natura uzasadnia szczególne prawa każdej jednostki gatunku ludzkiego. Należy przyznać i zapewnić embrionom ludzkim wszelkie uprawnienia niezbędne do tego, aby jego przyrodzona aktywność jako istoty mogła się rozwijać zgodnie z zasadą, która kieruje jego życiem [7].

To jasne stanowisko stanowi podstawę do papieskiego sprzeciwu wobec wszelkiego rodzaju eksperymentów na embrionach ludzkich (kriokonserwacja, diagnostyka preimplantacyjna, modyfikacje genetyczne, eksperymenty „zużywające” embriony ludzkie w celu doskonalenia metod antykoncepcyjnych i reprodukcyjnych, klonowanie), a także wobec środków wczesnoporonnych, uniemożliwiających zagnieżdżenie się embrionów ludzkich w macicy, metod reprodukcyjnych, wiążących się ze świadomym spowodowaniem zagrożenia życia i integralności embrionów ludzkich (zapłodnienie „in vitro”). Wykorzystanie embrionów wyłącznie jako materiału biologicznego do badań i eksperymentów jest zamachem nie tylko na godność pojedynczego człowieka, ale także na godność rodzaju ludzkiego. Embrion ludzki może być jedynie przedmiotem takich zabiegów, które służą jego dobru i szanują jego integralność [8]. Papież wskazuje również na nieznane jeszcze, ale wielce prawdopodobne negatywne skutki ingerencji mających na celu „poprawianie” dziedzictwa genetycznego embriona ludzkiego. Arbitralne manipulacje dokonywane na embrionach ludzkich w celu modyfikowania cech poszczególnych jednostek, bądź też całego ludzkiego gatunku, wiążą się z ryzykiem poważnego naruszenia integralności fizycznej i duchowej już nie tylko konkretnych osób, ale także przyszłych pokoleń [9].

Jan Paweł II odwołuje się do sumień lekarzy i innych osób odpowiedzialnych w tym zakresie, domagając się zaprzestania „produkcji” embrionów ludzkich, której niedopuszczalność potęguje jeszcze fakt, iż nie ma moralnie godziwego rozwiązania, pozwalającego zapewnić ludzką przyszłość setkom tysięcy zamrożonych embrionów. Papież odrzuca także działania, które są rezultatem mentalności eugenicznej, uzależniającej szacunek dla embriona ludzkiego od jego „jakości”, tzn. od tego, czy w wyniku badań diagnostycznych okaże się wolnym od chorób bądź defektów genetycznych. Status embriona ludzkiego, jak zresztą każdej istoty ludzkiej, jest niezależny od jego kondycji zdrowotnej.

Przypisy

  1. por. Przemówienie do uczestników Międzynarodowego Sympozjum na temat Evangelium vitae a prawo, Rzym, 24.05.1996, 3
  2. Evangelium Vitae 60; por. Kongregacja Nauki Wiary. Instrukcja o szacunku dla rodzącego się życia ludzkiego i o godności jego przekazywania Donum vitae I,1
  3. Evangelium Vitae 60; Kongregacja Nauki Wiary, Instrukcja o szacunku dla rodzącego się życia ludzkiego i o godności jego przekazywania Donum vitae I,1
  4. Przemówienie do uczestników Sympozjum Papieskiej Akademii Nauk na temat Aspekty prawne i etyczne badań nad genomem ludzkim, Rzym, 20.11.1993
  5. Evangelium Vitae 60
  6. por. List do Rodzin Gratissimam sane 19
  7. Przemówienie do uczestników Zgromadzenia Generalnego Papieskiej Akademii „Pro Vita”, Rzym, 14.02.1997
  8. por. Evangelium Vitae 14
  9. por. Przemówienie do uczestników Sympozjum Papieskiej Akademii Nauk na temat Aspekty prawne i etyczne badań nad genomem ludzkim, Rzym, 20.11.1993, 7

Bibliografia

Dzieła Jana Pawła II

  • Evangelium Vitae 14; 52; 57; 60-61; 63
  • List do Rodzin Gratissimam sane 19
  • Przemówienie do uczestników Sympozjum Papieskiej Akademii Nauk Etyczne problemy genetyki, Rzym, 20.11.1993
  • Przemówienie do uczestników Zgromadzenia Generalnego Papieskiej Akademii „Pro Vita” Nienaruszalne prawo do życia nie narodzonych, Rzym, 14.02.1997
  • Przemówienie do uczestników Zgromadzenia Plenarnego Papieskiej Akademii „Pro Vita” Kościół domaga się prawa do życia każdej istoty ludzkiej, Rzym, 27.02.2002

Inne dokumenty Kościoła

  • Kongregacja Nauki Wiary, Instrukcja o szacunku dla rodzącego się życia ludzkiego i o godności jego przekazywania Donum vitae

Publikacje innych autorów

  • R. Otowicz, Etyka życia. Bioetyczny i teologiczny kontekst problematyki życia poczętego, Kraków 1998
  • B. Chyrowicz, Bioetyka i ryzyko. Argument „równi pochyłej” w dyskusji wokół osiągnięć współczesnej genetyki, Lublin 2000
  • A. J. Katolo, Embrion ludzki osoba czy rzecz?, Lublin−Sandomierz 2000


Wybrane wypowiedzi Jana Pawła II o embrionie ludzkim

"Czcij ojca i matkę" - powiada czwarte przykazanie Boże. Ale żeby dzieci mogły czcić swoich rodziców, muszą być uważane i przyjmowane jako dar Boga. Tak, każde dziecko jest darem Boga. Dar to trudny niekiedy do przyjęcia, ale zawsze dar bezcenny.

Trzeba najpierw zmienić stosunek do dziecka poczętego. Nawet jeśli pojawiło się ono nieoczekiwanie - mówi się tak: "nieoczekiwanie" - nigdy nie jest intruzem ani agresorem. Jest ludzką osobą, zatem ma prawo do tego, aby rodzice nie skąpili mu daru z samych siebie, choćby wymagało to od nich szczególnego poświęcenia.

Świat zmieniłby się w koszmar, gdyby małżonkowie znajdujący się w trudnościach materialnych widzieli w swoim poczętym dziecku tylko ciężar i zagrożenie dla swojej stabilizacji; gdyby z kolei małżonkowie dobrze sytuowani widzieli w dziecku niepotrzebny a kosztowny dodatek życiowy. Znaczyłoby to bowiem, że miłość już się nie liczy w ludzkim życiu. Znaczyłoby to, że zupełnie zapomniana została wielka godność człowieka, jego prawdziwe powołanie i jego ostateczne przeznaczenie.


Życie ludzkie jest święte i nienaruszalne w każdej chwili swego istnienia, także w fazie początkowej, która poprzedza narodziny. Człowiek już w łonie matki należy do Boga, bo Ten, który wszystko przenika i zna, tworzy go i kształtuje swoimi rękoma, widzi go, gdy jest jeszcze małym, bezkształtnym embrionem i potrafi w nim dostrzec dorosłego człowieka, którym stanie się on w przyszłości i którego dni są już policzone, a powołanie już zapisane w „księdze żywota” (por. Ps 139 [138], 1. 13-16). Jak poświadczają liczne teksty biblijne, także człowiek ukryty jeszcze w łonie matki jest w pełni osobową istotą, ku której zwraca się miłościwa i ojcowska Opatrzność Boga.

— Evangelium vitae, 61


Chodzi tu zresztą o sprawę tak wielką z punktu widzenia powinności moralnej, że nawet samo prawdopodobieństwo istnienia osoby wystarczyłoby dla usprawiedliwienia najbardziej kategorycznego zakazu wszelkich interwencji zmierzających do zabicia embrionu ludzkiego. Właśnie dlatego, niezależnie od dyskusji naukowych i stwierdzeń filozoficznych, w które Magisterium nie angażowało się bezpośrednio, Kościół zawsze nauczał i nadal naucza, że owoc ludzkiej prokreacji od pierwszego momentu swego istnienia ma prawo do bezwarunkowego szacunku, jaki moralnie należy się ludzkiej istocie w jej integralności oraz jedności cielesnej i duchowej: „Istota ludzka powinna być szanowana i traktowana jako osoba od momentu swego poczęcia i dlatego od tego samego momentu należy jej przyznać prawa osoby, wśród których przede wszystkim nienaruszalne prawo każdej niewinnej istoty ludzkiej do życia”.

— Evangelium vitae, 60


Linki zewnętrzne

Zobacz także