Chorzy


Warning: Parameter 1 to Cite::clearState() expected to be a reference, value given in /_centrumjp2.pl/wikijp2/includes/Hooks.php on line 201
Z Centrum Myśli Jana Pawła II - WIKIJP2
Skocz do: nawigacja, szukaj
Treść hasła pochodzi z publikacji „Wielka Encyklopedia Nauczania Jana Pawła II”, Polskie Wydawnictwo Encyklopedyczne, Radom 2014
Autor hasła: Lucjan Szczepaniak

Chorzy – łac. patiens: cierpiący, cierpliwy, wytrzymały, wyrozumiały – określenie używane w stosunku do osób, które w wyniku utraty zdrowia cierpią fizycznie, psychicznie i duchowo. Stąd też jako dotknięte chorobą korzystają z opieki medycznej. Termin „chory” w użyciu potocznym stosowany jest zamiennie z nazwą „cierpiący”. Należy jednak dokonać rozróżnienia tych pojęć. Chory zazwyczaj cierpi. Natomiast przyczyną cierpienia, oprócz choroby, może być reakcja psychiki na zło fizyczne lub moralne. Jan Paweł II uczy, że „cierpienie jest czymś bardziej jeszcze podstawowym od choroby, bardziej wielorakim, a zarazem głębiej jeszcze osadzonym w całym człowieczeństwie”. Do tej pory nie została wypracowana uznawana przez wszystkich definicja choroby, a zatem i chorych

Refleksja nad losem chorych skłania do analiz wykraczających poza krąg zainteresowań medycyny, a dotykających godności człowieka, zwłaszcza w perspektywie teologiczno-moralnej. Chory, bowiem podlega procesom nie tylko biologicznym, lecz również psychicznym, duchowym i religijnym. Doświadcza całym swoim „ja” dramatu cierpienia spowodowanego chorobą. Stąd też niejako „dotyka” on fundamentalnych wartości takich jak: prawo do życia, umacnianie zdrowia, autonomia decyzji, obowiązek zachowania tajemnicy ze strony lekarza, uszanowanie jego człowieczeństwa i godna śmierć. Chory zmagając się z cierpieniem, staje wobec pytania o wartość i sens swojego życia. Odpowiedź na nie jest niełatwa, dlatego potrzebuje umocnienia wiary i modlitwy. Magisterium Kościoła podkreśla, że pełnego wyjaśnienia dotyczącego wartości życia ludzkiego i jego ostatecznego znaczenia udzielają nauki biblijne i teologiczne. Stąd chrześcijańskie postrzeganie chorych związane jest w sposób ścisły z antropologią chrześcijańską. Jego fundamentem jest transcendentna i niezbywalna godność człowieka oraz równość w niej wszystkich ludzi.

Pismo Święte o chorych

Pismo Święte nie zajmuje się wprost chorymi i jego prawami we współczesnym ich rozumieniu. Najczęściej autorzy biblijni poruszają problemy chorych w odniesieniu do Przymierza oraz wiary w Boga, który przychodzi z pomocą człowiekowi. Chory skarży się Bogu na cierpienie i prosi o pomoc. Cierpienie spowodowane chorobą staje się dla niego okazją do przemiany serca [Ps 39,9]. Stąd też Boże przebaczenie daje mu siłę powrotu do zdrowia [Wj 15,26]. Prorok Izajasz odkrywa, że cierpienie może mieć wartość wynagradzającą za grzechy innych ludzi: „Zacny mój Sługa usprawiedliwi wielu, ich nieprawości On sam dźwigać będzie” [Iz 53,11]. Kieruje on spojrzenie chorych na Boga miłosiernego, który przebacza i przywraca zdrowie” [Iz 33,24]. W Starym Testamencie ukazywane jest cierpienie chorych z powodu konkretnej choroby. Najobszerniejszy katalog chorób znajduje się w Księdze Powtórzonego Prawa.

Chrystus, troszcząc się o życie wieczne człowieka, głosząc prawdę o nim, nie zapomina o jego życiu ziemskim i kłopotach z nim związanych. Pochylając się nad chorymi i uzdrawiając go, często żąda od niego wiary [Mk 5,34; 9,26]. Wzruszony cierpieniami pozwala się chorym dotykać i bierze na siebie jego nędzę [Mk 1,41; 3,10; 6,56; Mt 8,17]. W ten sposób podkreśla prawo do życia, a zarazem obowiązek troski o nie [por. Mt 4,24; 9,18-26; J 11,1-44].

Sobór Watykański II w oparciu o objawienie Boże wskazuje, że „Bóg jako Pan życia powierzył ludziom wzniosłą posługę strzeżenia życia, którą człowiek ma wypełnić w sposób godny siebie” [1]. Obecnie uświadamia on sobie coraz bardziej godność swojej osoby [2].

Jan XXIII w encyklice Pacem in terris za fundament ludzkich praw uznaje „prawo do życia i nienaruszalności ciała, do posiadania środków potrzebnych do zapewnienia sobie odpowiedniego poziomu życia”, do których należy zaliczyć także „opiekę zdrowotną oraz niezbędne świadczenia ze strony władz na rzecz jednostek” [3]. Z tego wynika, że choremu przysługuje również prawo do korzystania ze środków społecznych na wypadek choroby. Paweł VI dodaje, że na każdym człowieku ciąży obowiązek ochrony i podtrzymywania życia, stąd nie może ono podlegać jego decyzjom, ponieważ „nie posiada on nieograniczonej władzy nad swoim ciałem” [4].


Nauczanie Jana Pawła II nt. chorych

Jan Paweł II uważa chorego za świadka Ewangelii cierpienia, która jest orędziem odkupienia i zbawienia. Cierpienie bowiem i choroba pozwalają mu na zrozumienie tajemnicy człowieka. Poprzez nie doświadcza on kruchości swej ludzkiej egzystencji. Z drugiej strony w Osobie Jezusa znajduje chory oparcie i wyzwolenie z lęku przed przemijaniem. Misterium Jego Męki nadaje sens każdemu cierpieniu, które jest życiową próbą, ale rozjaśnioną nadzieją zmartwychwstania. Problemy praw człowieka stanowią centralne zagadnienie etyczno-społecznej myśli Papieża. Kontynuuje On w tym aspekcie naukę swoich poprzedników i pogłębia ją, przypominając prawdę o prawie każdego człowieka do życia, będącym źródłem wszelkich podstawowych praw człowieka, niezmiennych i niezbywalnych: „Prawo to nie jest bowiem dla człowieka jednym z wielu praw, ale prawem fundamentalnym. Nie ma innego, które by bardziej dotykało samego istnienia osoby”. Papież podkreśla, że: „Ewangelia życia znajduje się w samym sercu orędzia Jezusa Chrystusa. Jest ona rzeczywistością konkretną i osobową, gdyż polega na głoszeniu osoby samego Jezusa” [5]. Zatem słowa, czyny i sama Osoba Jezusa dają możliwość poznania pełnej prawdy o wartości życia ludzkiego, wyjątkowej pozycji człowieka wśród stworzeń, jego godności i wolności [J 13,34; Rz 8,21]. Jego miłosierdzie szczególnie zaznacza się względem ludzi cierpiących i ubogich. On też wzywa swoich uczniów do miłosierdzia względem pokrzywdzonych i zepchniętych na margines życia społecznego.

Jako pierwszy papież w dziejach społecznego nauczania Kościoła, Jan Paweł II traktuje prawa człowieka jako „zasadę społeczną”. Zasada ta to nie tylko twierdzenie ogólne dotyczące normalnego funkcjonowania społeczeństwa, lecz przede wszystkim „norma naturalno-prawna ugruntowana w społecznej naturze człowieka, a więc norma etyczno-społeczna”. Prawa człowieka, a wśród nich prawo do życia i umacniania zdrowia w każdej jego fazie istnienia, mają swój początek w sprawiedliwości społecznej i stają się jej sprawdzianem w życiu „organizmów politycznych” [6].

Jan Paweł II podaje katalog praw człowieka, wśród nich prawo do życia i do opieki zdrowotnej. W jego formułowaniu bierze za punkt wyjścia Deklarację Praw Człowieka ONZ i encyklikę Pacem in terris. Argumentuje przy tym, że „całokształt praw odpowiada istocie godności człowieka (...) i jego pełnego ludzkiego wymiaru, ponieważ człowiek żyje równocześnie w świecie wartości materialnych i w świecie wartości duchowych” [7]. Prawa te tworzą integralną jedność, ponieważ podmiotem ich jest konkretna osoba.

Człowiek współczesny coraz mniej jest odporny na trudności życiowe związane z chorobą i niepełnosprawnością. Boi się cierpienia i śmierci, a z drugiej strony paradoksalnie wybiera śmierć. Samobójstwa wśród dzieci i młodzieży zdarzają się nagminnie. Podobnie dzieje się z samobójstwem „wspomaganym” przez lekarza, na życzenie chorego lub jego rodziny, które nazywa się „godną śmiercią”. Stąd wezwania Jana Pawła II do tego, by człowiek, pragnący rozkwitu pełnej wolności i wyzwolenia od największych zagrożeń cywilizacji, na nowo nauczył się cenić życie i ochraniać je. Ma ono bowiem nadprzyrodzoną wartość i niepowtarzalną historię [8].

Papież zaniepokojony sytuacją chorych stawia pytanie, „co należy zrobić w skali całego świata i poszczególnych krajów, aby oprzeć relację pomiędzy ekonomią a ochroną zdrowia na bardziej ludzkich i chrześcijańskich zasadach”. Jednocześnie wyraża przekonanie, że nie do przyjęcia są ograniczenia pozbawiające podstawowych praw „ludzi znajdujących się w pewnych okresach życia lub sytuacjach, w których są oni szczególnie bezbronni lub słabi, takich, jak na przykład okres przed narodzeniem, starość, ciężka choroba, choroby śmiertelne” [9]. Jest to budowa nowej „wieży Babel”, gdzie tym razem następuje pomieszanie pojęć, przez co wystawione jest na próbę zaufanie do Stwórcy. Dla wielu badaczy ludzkiego życia Dekalog jest względną normą moralną. Wobec tego może ją zmienić władza ustawodawcza. Tymczasem, przypomina Jan Paweł II, „dziesięcioro przykazań to nie wymysł tyrańskiego Władcy, narzucony nam arbitralnie. Dzisiaj, tak jak zawsze, Dziesięć Słów Prawa to jedyny autentyczny fundament życia jednostek, społeczeństw i narodów [10].

Życie człowieka bowiem jako dar Stwórcy spełnia „pewną misję”, którą każdy człowiek ma do wykonania w czasie swego ziemskiego pielgrzymowania. Po śmierci zaś, zgodnie z obietnicą Bożą, ma ono uczestniczyć w życiu samego Boga. Wskazuje to na jego ogromną wartość, ale jednocześnie i na jego względność w wymiarze doczesnym. Nie jest ono rzeczywistością „ostateczną”, ale „przedostateczną” [11]. Na każdym etapie swojego rozwoju, od poczęcia aż do naturalnej śmierci, oraz w każdym jego przejawie człowiek jest wyłącznym posiadaczem życia. Nikt nie może jego życiem dysponować w sposób dowolny. Powinno ono kierować się ku celowi nadprzyrodzonemu. Jest nim miłość Boga i doskonałość osoby ludzkiej. Prawo do życia jest „korzeniem i źródłem” wszystkich innych praw. Obowiązkiem każdego człowieka jest troska o nie oraz o własne zdrowie [12]. Nie tylko inni, ale i sam człowiek, jako jedynie „włodarz” życia, nie może dowolnie nim rozporządzać. Stąd wypływa szczególne prawo i powinność ratowania życia. Jest ono bowiem czymś istotniejszym niż przejaw istnienia i funkcjonowania materii. Jako że jest dane człowiekowi przez Stwórcę, przysługuje mu przymiot świętości. Przykazanie „nie zabijaj” ma wartość absolutną w odniesieniu do każdego człowieka, a szczególnie słabego i bezbronnego [13]. Człowiek znajduje obronę przed samym sobą i przed innymi. Nauka o nienaruszalności ludzkiego życia jest prawdą moralną wynikającą z Pisma Świętego, uznawaną przez Tradycję Kościoła i głoszoną przez jego Magisterium [14].

Zdaniem Jana Pawła II świat współczesny potrzebuje refleksji antropologicznej, która jest wynikiem współpracy naukowców reprezentujących nauki biologiczne i humanistyczne, m.in. teologię. Albowiem chodzi o służbę człowiekowi, by bronić jego godności i tożsamości jako res sacra [15]. Według nauczania kościelnego i teologii człowiek odnajduje swoją prawdziwą godność w Osobie Syna Bożego. W swojej nauce wskazuje Papież na jej podstawy, które są fundamentalną wartością. Oznacza to, że człowiek jest godny szacunku ze względu na siebie samego. W cywilizacji humanistycznej chory powinien zajmować szczególne miejsce, a wrażliwość na jego potrzeby jest wskaźnikiem ludzkiej kultury. W odniesieniu do chorych sprawdza się bowiem prawdziwość głoszonych idei człowieczeństwa, sprawiedliwości, miłości i życia. Tymczasem we współczesnej kulturze pojawiają się struktury grzechu, których cechą charakterystyczną jest ekspansja postaw przeciwnych solidarności międzyludzkiej, nastawionych na społecznie wymierny sukces, przybierających postać „kultury śmierci” [16].

Prawa człowieka są uszczegółowieniem moralnego prawa naturalnego. W teologii moralnej prawo naturalne jest interpretowane w świetle Ewangelii. Jego nadrzędną normą jest przykazanie miłości Boga i miłości człowieka, stworzonego na Jego obraz, a więc również jako dobra transcendentnego do wszelkiego bytu i wartości nieosobowej [17]. Prawo chorych do życia nie daje społeczeństwu nad nim władzy. Nie posiada jej także pracownik służby zdrowia. Prawo chorych jest związane z celami ustalonymi przez Boga. Z nich też wynikają ograniczenia. Pracownik służby zdrowia z racji swojego powołania podejmuje się odpowiedzialnej i trudnej obrony tego prawa.

Uzasadnienia dotyczące praw człowieka, jakie dają papieże począwszy od Piusa XII, stanowią pewną nowość. Poprzednicy doszukiwali się ich potwierdzenia w prawie naturalnym w ujęciu tomistycznym. Konsekwencją tego było zbytnie podkreślanie prawa naturalnego w porównaniu z prawami człowieka. Dopiero od czasów Piusa XII stopniowo przedstawiana jest nowa argumentacja, odwołująca się do godności człowieka. Jan Paweł II rozwija ją, gdy pisze, że „człowiek dlatego ma czynić sobie ziemię poddaną, ma nad nią panować, ponieważ jako »obraz Boga« jest osobą, czyli bytem podmiotowym uzdolnionym do planowego i celowego działania, zdolnym do stanowienia o sobie i zmierzającym do spełnienia siebie” [18].

Treść uszczegółowionych praw człowieka wciąż się rozwija. Trudno ustalić raz na zawsze ich katalog. Na rozwój ich treści wpływa wiele czynników, tak negatywnych, jak i pozytywnych. Podkreśla się ich uniwersalizm w aspekcie ich uprawnień. Natomiast przemilcza się uniwersalizm obowiązków człowieka, w tym także obowiązek ochrony własnego życia.

Świat współczesny cechuje pluralizm, stąd pytanie o możliwość traktowania praw człowieka, a wśród nich prawa do życia i ochrony zdrowia, jako wspólnej wartości możliwej do przyjęcia i dysponowania przez wszystkie narody. Istnieją różne koncepcje praw człowieka, często wykluczające się wzajemnie lub odmiennie interpretowane. Zatem, aby prawa człowieka mogły być rozumiane przez wszystkich w sposób jednolity, wymagana jest „wizja człowieka”, którą daje Jan Paweł II. Papież zauważa, że pomimo ratyfikowania tak wielu międzynarodowych aktów prawnych chroniących życie i zdrowie ludzkie, w większości mają one tylko wartość moralną, a nie prawno-wykonawczą. Trudności te nie przekreślają jednak wysiłków zmierzających do wypracowania płaszczyzny porozumienia dotyczącej praw człowieka, możliwej do przyjęcia przez całą rodzinę ludzką.

Przypisy

  1. Sobór Watykański II. Konstytucja duszpasterska o Kościele w świecie współczesnym Gaudium et spes 51
  2. DWR 1; Lumen gentium – Konstytucja dogmatyczna o Kościele 9
  3. Pacem in terris – Jana XXIII encyklika „O pokoju między wszystkimi narodami opartym na prawdzie, sprawiedliwości, miłości i wolności” 11
  4. Encyklika Humanae vitae' 13
  5. Evangelium Vitae 1; 29
  6. Redemptor hominis 17
  7. Orędzie na otwarcie Nadzwyczajnej Sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ 13
  8. Redemptor hominis 14
  9. Przemówienie do uczestników XIV Międzynarodowej Konferencji Papieskiej Rady ds. Duszpasterstwa Służby Zdrowia, Rzym 19.11.1999, 2
  10. Liturgia Słowa w klasztorze św. Katarzyny, Góra Synaj 26.02.2000, 3
  11. Evangelium Vitae 2
  12. Przemówienie do uczestników zjazdu Światowego Towarzystwa Lekarskiego, 29.10.1983, 2
  13. Jan Paweł II. Orędzie na Światowy Dzień Pokoju. 1999, 4
  14. Evangelium Vitae 57
  15. Evangelium Vitae 29; 51
  16. Evangelium Vitae 12
  17. Evangelium Vitae 71
  18. Laborem exercens 6

Bibliografia

Dzieła Jana Pawła II

  • Dives in misericordia – Encyklika „O Bożym miłosierdziu”
  • EA
  • Evangelium Vitae
  • Salvifici doloris
  • Orędzie z okazji Światowego Dnia Chorego od 1993 r.
  • Do chorych, Częstochowa 06.06.1979
  • Do chorych, Kraków 09.06.1979
  • Homilia do chorych, Warszawa 14.06.1987
  • Przemówienie w szpitalu pediatrycznym, Kraków-Prokocim 13.08.1991
  • Przemówienie podczas poświęcenia Kliniki Kardiochirurgii Szpitala im. Jana Pawła II, Kraków 09.06.1997
  • Antologia: O cierpieniu, t. 1-2, Niepokalanów 1988

Publikacje innych autorów

  • W. Gubała, Zagadnienia etyczne w anestezjologii i intensywnej terapii w nauczaniu Jana Pawła II, w: Śladami Boga i Człowieka. Księga pamiątkowa ku czci ks. prof. dra hab. Jana Kowalskiego, red. J. Orzeszyna, Kraków 2000
  • S. Kornas, Współczesne eksperymenty medyczne w ocenie etyki katolickiej, Częstochowa 1986
  • J. Kowalski, Życie ludzkie bezcenną wartością, w: Chronić i wspomagać życie ludzkie, red. Katechezy o Kościele. Kaczmarczyk, Kraków 2000
  • J. Nagórny, Ekologiczna płaszczyzna troski o życie i zdrowie, w: Globalizacja, życie i zdrowie, medycyna. Chrześcijanin wobec niektórych problemów moralnych, red. B. Mielec, Kraków 2002
  • Papieska Komisja ds. Duszpasterstwa Służby Zdrowia, Zakonnicy w świecie cierpienia i zdrowia, Watykan 1987
  • Papieska Rada ds. Duszpasterstwa Służby Zdrowia, Karta Pracowników Służby Zdrowia, Watykan 1995
  • J. Ratzinger, Nienaruszalność życia ludzkiego w świetle encykliki „Evangelium vitae”, „List do Rodzin Gratissimam sane” 16(1995), 5(173)
  • T. Ślipko, Granice życia, Kraków 1994
  • M. Wandrasz, Religijność a postawa wobec choroby, Lublin 1998
  • J. Wróbel, Katechizm Kościoła Katolickiego o poszanowaniu życia ludzkiego, „Ateneum Kapłańskie” 87(1995), 1(515)
  • tenże, Człowiek i medycyna. Teologiczno-moralne podstawy ingerencji medycznej, Kraków 1999


Wybrane wypowiedzi Jana Pawła II o chorych i cierpiących

sens choroby, sens cierpienia

Cierpienie i choroba są wpisane w tajemnicę życia człowieka na ziemi. Z pewnością należy walczyć z chorobą, bo przecież zdrowie jest darem Bożym. Ale ważne jest też, aby umieć odczytać zamysł Boży, kiedy cierpienie puka do naszych drzwi. «Kluczem» do jego odczytania jest Krzyż Chrystusa. Wcielone Słowo wyszło naprzeciw naszym słabościom, biorąc je na swoje barki w tajemnicy krzyża. Od tamtej chwili istnieje możliwość nadania sensu każdemu cierpieniu, dzięki czemu jest ono szczególnie cenne. Od dwóch tysięcy lat, od dnia męki Chrystusa, krzyż jaśnieje jako najpełniejsze objawienie miłości Boga do nas. Kto potrafi przyjąć go we własnym życiu, doświadcza, że cierpienie, rozjaśnione światłem wiary, staje się źródłem nadziei i zbawienia.

Drodzy chorzy, powołani w tej chwili do dźwigania najcięższego krzyża, niech Chrystus będzie dla was Bramą. Niech Chrystus będzie Bramą także dla was, drodzy opiekunowie, którzy troszczycie się o chorych. Jak Dobry Samarytanin, każdy wierzący winien darzyć miłością tych, którzy cierpią. Nie wolno «przechodzić obok» ludzi dotkniętych chorobą. Trzeba się zatrzymać, pochylić nad ich chorobą i ofiarnie wziąć na siebie część jej brzemienia i trudności, jakie niesie z sobą.

— homilia podczas mszy św. Roku Jubileuszowego dla chorych i pracowników służby zdrowia, Rzym, 11 lutego 2000 r.


Aby móc poznać prawdziwą odpowiedź na pytanie „dlaczego cierpienie”, musimy skierować nasze spojrzenie na objawienie Bożej miłości, ostatecznego źródła sensu wszystkiego, co istnieje. Miłość jest też najpełniejszym źródłem sensu cierpienia, które pozostaje zawsze tajemnicą: zdajemy sobie sprawę, że wszelkie nasze wyjaśnienia będą zawsze niewystarczające i nieadekwatne. Chrystus pozwala nam wejść w tajemnicę i odkryć „dlaczego cierpienie”, o ile jesteśmy zdolni pojąć wzniosłość miłości Bożej.

(...) Miłość jest też najpełniejszym źródłem odpowiedzi na pytanie o sens cierpienia. Odpowiedzi tej udzielił Bóg człowiekowi w Krzyżu Jezusa Chrystusa.

— list apostolski Salvifici doloris, 13 (Rzym, 11 lutego 1984 r.)


osobiste znaczenie chorych dla Jana Pawła II

Pozdrawiam wszystkich chorych, cierpiących i osoby starsze, zapewniając ich, że zajmują szczególne miejsce w mojej codziennej modlitwie. Mają oni do odegrania szczególnie ważną rolę w duchowym sercu Kościoła.


Ja codziennie modlę się za chorych. Ale wiem, że ta moja modlitwa, przynajmniej ilościowo, jest słabym tylko spłaceniem długu, jaki mam wobec was w całym swoim życiu, a zwłaszcza w moim życiu biskupim. Wiem, że wasza modlitwa, modlitwa wszystkich chorych całego świata, modlitwa chorych Krakowa — już dawniej, a teraz tym bardziej — towarzyszy mi i wzmacnia mnie. Wzmacnia mnie.


Wy, drodzy chorzy, przygotowujecie niejako moją duszę do wejścia na Jasną Górę. Jesteście tym przedsionkiem oczyszczenia, zanim tam wejdę, zanim tam stanę przed obliczem Jasnogórskiej Pani, Matki i Królowej naszego narodu, zanim tam spełnię wielką posługę sześćsetlecia w imieniu Kościoła i narodu. Wy jesteście przedsionkiem oczyszczenia... Przez spotkanie z wami przeżywam to najgłębsze nawrócenie do tajemnicy Chrystusowego Odkupienia, którą muszę się napełnić, ażebym mógł stanąć na Jasnej Górze z całym wewnętrznym pokryciem wiary, nadziei i miłości; którą muszę się napełnić, ażebym mógł z tej głębi wiary, nadziei i miłości posługiwać wszystkim pielgrzymom, którzy tam przybyli czy przybędą, tak jak ja przybywam jako pielgrzym. (...)

Polecam też waszej modlitwie i waszej ofierze to moje papieskie posługiwanie na ziemi polskiej i wszędzie. Pamiętajcie, że codziennie łączę się z wami w szczytowym momencie sprawowania Eucharystii, że was zawsze do tego momentu zapraszam: wszystkich cierpiących i was, stąd, z Częstochowy, ażebyśmy mogli, w ten sposób zjednoczeni, owocniej przeżywać tajemnicę Eucharystii, owocniej odnawiać krzyż, śmierć i zmartwychwstanie Chrystusa w sakramentalnej, eucharystycznej postaci.


modlitwa chorych

Jest to bowiem następna tajemnica, która jest udziałem świata chorych, że wy, słabi, fizycznie słabi, poddani cierpieniom, jesteście równocześnie — w każdym razie możecie być — źródłem mocy dla innych, dla zdrowych, czasem dla tych, którzy swoje zdrowie źle wykorzystują, którzy obrażają Boga, posługując się swoim zdrowiem i swoimi siłami. Wy, chorzy, cierpiący, jesteście dla nich nie tylko wyrzutem, ale także i nawróceniem. Nawrócenie grzeszników idzie poprzez wasze cierpienie. Jestem o tym najgłębiej przekonany. Tak jak zbawienie świata, odkupienie świata, czyli nawrócenie człowieka w świecie idzie poprzez Krzyż Chrystusa, tak ciągłe nawracanie grzeszników w świecie idzie poprzez wasz krzyż, poprzez wasze cierpienie.


ustanowienie Światowego Dnia Chorych

Podjąłem decyzję ustanowienia Światowego Dnia Chorych, który będzie obchodzony 11 lutego każdego roku w liturgiczne wspomnienie Najświętszej Maryi Panny z Lourdes. Podobnie jak 11 lutego 1984 r. ogłosiłem list apostolski o chrześcijańskim znaczeniu cierpienia ludzkiego, a w rok później ustanowiłem Papieska Radę ds. Duszpasterstwa Służby Zdrowia, tak też uważam za wymowne wybranie tej daty dla obchodzenia Światowego Dnia Chorego.

— List obwieszczający ustanowienie Światowego Dnia Chorych, Rzym, 13 maja 1992 r.


o tych, którzy posługują chorym

[M]yśląc o was trudno nie myśleć o tych, którzy wam posługują, zarówno z urzędu, z zawodu niejako, co nie wyklucza, że równocześnie także i z powołania. Przecież zawód lekarski czy zawód pielęgniarski jest i powołaniem zarazem. Ale są i tacy, którzy posługują wam niejako pozazawodowo, z czystej gorliwości, z motywu miłości bliźniego. Może także z motywu ludzkiego humanizmu. Niech będą błogosławieni ci wszyscy, którzy w jakikolwiek sposób są miłosierni i niech oni miłosierdzia dostąpią, tak, jak nam powiedział Pan.


krytyka eutanazji jako metody rozwiązania kwestii cierpienia

Dochodzi nawet do tego, że z coraz większą natarczywością proponuje się eutanazję jako rozwiązanie w trudnych sytuacjach. Niestety w ostatnich latach sama idea eutanazji przestała budzić w wielu ludziach owo uczucie zgrozy, jakie jest naturalną reakcją umysłów wrażliwych na wartość życia. Może się oczywiście zdarzyć, że w przypadkach poważnych chorób, powodujących nieznośne cierpienia, chorzy zostaną poddani pokusie rezygnacji, a ich bliscy lub opiekunowie pod wpływem źle rozumianego współczucia będą się skłaniać ku opinii, że «łagodna śmierć» jest rozsądnym rozwiązaniem. W związku z tym należy przypomnieć, że prawo moralne pozwala odrzucić «terapię uporczywą», a za obowiązkowe uznaje jedynie takie leczenie, jakie wchodzi w zakres normalnej opieki medycznej, której najważniejszym celem — w przypadku chorób nieuleczalnych — jest łagodzenie cierpień. Czymś zupełnie innym jest natomiast eutanazja rozumiana jako bezpośrednie spowodowanie śmierci! Niezależnie od intencji i okoliczności pozostaje ona aktem z natury złym, poważnym naruszeniem prawa Bożego, obrazą godności człowieka.

— List Do moich Braci i Sióstr - ludzi w podeszłym wieku, 10 (Rzym, 1 października 1999 r.)


Linki zewnętrzne

Zobacz także