Samotność - 01.03.2010 |
Samotność:
- alienacja, trudność, pustka, smutek, śmierć, opuszczenie, zapomnienie, odrzucenie, ból, izolacja, niezrozumienie, brak przyjaciół
- czaty, studnia, pusta przestrzeń, ruch, własny pokój, odosobnienie, nauka, sztuka
- pragnienie miłości, akceptacja siebie, spotkanie z Bogiem i z samym sobą, nowe, potrzeba, odrębność, miejsce na twórczy rozwój, przenikanie siebie, rzucanie kaczek, spokój, poznawanie siebie
Spotkać się z innymi, znaczy doświadczyć prawdy o człowieku, który nie jest stworzony dla samotności: (“ Nie jest dobrze, żeby mężczyzna był sam”) i któremu Bóg daje drugiego.
Jan Paweł II, Perugia, 26 10.1986
Czym dla Ciebie jest samotność? Czy ją wybierasz?
Jan Paweł II stwierdzał, że żyjemy w czasach duchowego chaosu, zagubienia i zamętu. Postarajmy się popatrzeć na nasze życie właśnie z tej z perspektywy. Wielość rzeczy, opcji, okazji, działań, mijających nas ludzi dają często poczucie dużego zagęszczenia, poczucia, że nie jesteśmy sami? Jak jest naprawdę? Czy wielość bodźców nie czyni nas bardziej samotnymi, anonimowymi, pozostawionymi samym sobie? Czy nie odchodzimy od naszej natury bycia z i dla innych? Tęsknota za bliskością z drugim brzmi w naszym wnętrzu. Pytanie jak to prawdziwie i głęboko zrealizować. Tak by nie tkwić w pozorze, że mam obok siebie wielu ludzi, a w środku czuję się osamotnionym.
Co takiego dzieje się we współczesnym świecie, że wielu ludzi czuje się wrzuconymi w głęboką studnię z której nikt nie słyszy ich wołania? Nie do końca zrozumiany, mało ważny, osamotniony, ginący w zamęcie człowiek.
Jakie są przyczyny tego stanu rzeczy: autokreacja, pełne obroty, brak samoakceptacji, kompleksy, anonimowość, substytuty, materializm, wyścig szczurów, globalizacja, rozwój techniki, wirtualizacja, urbanizacja, mobilnośc, egoizm, strach przed zaangażowaniem, powierzchowność, maski, alienacja, poczucie winy albo krzywdy, nowość, lęk przed brakiem akceptacji ze strony innych, nieśmiałość, wstyd, niegatywne doświadczenia...
"Za fasadą normalnego i spokojnego życia, szczególnie mylącą w sytuacji dostatku dóbr materialnych, dzieci muszą nieraz wzrastać w smutnej samotności, nie mając nikogo, kto z miłością wskazałby im właściwą drogę i zapewnił odpowiednie wychowanie moralne. Pozostawione samym sobie, znajdują zazwyczaj główny punkt odniesienia w telewizji, propagującej często wzorce życia nierealnego albo zdemoralizowanego, wobec których ich niedojrzały zmysł rozeznania nie jest jeszcze w stanie należycie zareagować.
Jan Paweł II, Orędzie noworoczne, 1996
Co z tym można zrobić: wyjść do drugiego człowieka, rozmawiać, być szczerym wobec siebie, uświadomić sobie swoją samotność, pożyczyć cukier od sąsiada, znaleźć kogoś samotnego, zwolnić, powrócić do natury, wyznaczyć sobie czas na odpoczynek, przełamać się i porozmawiać z kimś kogo codziennie mijamy, zadbać o duchowość, zaangażować się w wolontariat...
Jan Paweł II radzi: Czujesz się osamotniony? Postaraj się odwiedzić kogoś, kto jest jeszcze bardziej samotny!











